Giełdy w USA zmanipulowane przez HFT ?

2014-03-31-hft-tradingOpowieści o manipulacji na rynkach czy też ‚grupie trzymającej wall street’ traktuję zazwyczaj jako teorie spiskowe. Kiedy jednak ze temat bierze się ekipa CBS 60 minutes oraz Michael Lewis – warto posłuchać. Po kliknięciu ‚czytaj więcej’ ciekawy materiał o HFT, czyli high frequency trading.


Więcej materiału na stronie: www.cbsnews.com/news/is-the-us-stock-market-rigged/

Udostępnij na:
  • badtek

    Niestety nie mam cierpliwosci, zeby tego sluchac, szczegolnie ze w srodku sa reklamy. Ten temat widzialem też na zerohedge.

    Temat HFT jest popularny, zwraca uwage inwestorow, wiec często się o tym pisze i mówi w mediach. A ludzie to lubią, zawsze mogą sobie jakoś wytłumaczyć to, że wtopili – przez roboty,

    A prawda jest taka, że systemy HFT to nic złego, a raczej coś dobrego. Zazwyczaj ludzie, którzy opowiadają o tym w mediach, nie do końca mają pojęcie, o czym mówia. Specjaliści – praktycy od tego – raczej się nie wypowiadają.

    Po pierwsze, wg mnie jest różnica miedzy HFT i ATS. HFT to strategia handlu oparta na pewnym modelu, który sprawdza się na dużej próbie transakcji.

    Natomiast ATS to Automated Trading System, który niekoniecznie musi być wykorzystany do strategi HFT. ATS może tylko monitorować rynki i nie handlować wcale jeśli nie zajdą warunki przewidziane w algorytmie, albo raz czy dwa dziennie (w zaleznosci od strategii).

    Podam taki przykład.
    Powiedzmy, że przeanalizowalem historycznie grupę pewnych instrumentów i znalazłem na nich taką zależność, która sprawdza się w 90%, a polega o na na tym, że jeśli na tych instrumentach jest 5 świeczek (np 1-minutowych) wzrostowa i korpus każdej kolejnej jest wiekszy od poprzedniej, to następna jest spadkowa.

    Mogę sobie wtedy zrobić w Excelu notowania live tych instrumentów (podlaczone DDE z platformami foreksowymi czy GPW) i jeśli taki warunek będzie następował, to (po zauważeniu lub usłyszeniu alarmów) ręcznie bede zawierał transakcje.

    Bedac przy komputerze i śledząc tego sheeta, moge sam ręcznie zawierać transakcje na podstawie tej strategii. Jeśli bedzie to np 100 instrumentów, to możliwe, że takich transakcji bedzie kilkanaście lub kilkadziesiąt na godzine, co jest w pelni wyknalne dla czlowieka. W przeliczeniu na dzien mogloby byc to kilkaset transakcji.

    Innymi slowy, robiłbym strategie HFT bez użycia ATS.

    Oczywiście mógłbym mieć też komputer bezpośrednio podpiety do notowań rynków, z zaprogramowaną strategią (algorytmem) i możliwością automatycznych wykonywań zlecen (ATS). Wtedy komputer handlowałby sam, a ja nie musiałbym siedzieć przy kompie, tylko od czasu do czasu sprawdzać wyniki.

    Ludzie zazwyczaj utożsamiają pojęcia HFT i ATS, mając na myśli systemy, które szybko reagują na rynku.

    Po drugie, co do flash crash, to raczej najbardziej dotknelo to wlasnie ATSy, ktore sprzedawaly instrumenty po bezsensownych cenach (jak Accennture po 1 cent).

    A zwykły inwestor mógł sobie wrzucic zlecenia kupna po tych (rażąco niskich) cenach i dzieki glupim ATSom zarobić krocie.

    Dzieki ATSom rynki sa szybsze i plynniejsze. A jak sie komuś to nie podoba, to chyba są jeszcze walory, które notowane sa na 2 fixingach…

    Nie widze nic złego w ATSach i strategiach HFT. Oczywiście, jak ktoś by chciał recznie robić artbitraż na akcjach pomiedzy gieldami, to jest na straconej pozycji. Ale dla zwyklego gracza, szczególnie długo czy średnioterminowaego, to wlasnie dzieki ATSom moze na jednej gieldzie handlowac akcjami po cenach, ktore nie odstaja istotnie od tych samych akcji na innych gieldach.

    Rynki są zmanipulowane, ale nie mieszałbym w to ATSów.
    Łatwiej manipulować rynkami, jeśli mają niską płynność. ATSy tę płynność zwiększają.