Ku przestrodze: $KBIO short squeeze

Poniższy link to must read dla tych, którzy próbują szczęścia za oceanem, szczególnie jeśli stawiają pierwsze kroki w krótkiej sprzedaży.
Akcje kiepskiej spółki farmaceutycznej KaloBios (ticker $KBIO) podrożały w ciągu dwóch dni z 50 centów do 2 dolarów i wielu traderów otworzyło krótkie pozycje. Wydawało się to niegłupie bo jeszcze kilka dni temu spółka podawała, że skończyły się jej pieniądze na dalsze badania. Jednak po zamknięciu środowej sesji pojawiła się informacja, że Martin Shkreli – agresywny gracz na rynki biotech – przejmuje kontrolę nad firmą. Nastąpił short squeeze o rzadko spotykanej skali – akcje spółki w handlu pozasesyjnym natychmiast zyskały kilkaset procent!

Help! I owe E-Trade $106,445.56

kbioJeśli ktoś monitorował rynek i trzymał rękę na pulsie mógł zamknąć pozycję ze stratą rzędu 100%-300%. Niektórych uratowały stop-lossy, ale tylko te, w których różnica między poziomami stop i limit była bardzo wysoka – w przeciwnym wypadku cena przeleciała przez nie niczym nóż przez gorące masło. Dodatkowo, zlecenie musiało mieć włączoną opcję ORTH – wykonaj ‚outside regular trading hours’, co nie jest standardowym ustawieniem.

Natomiast Ci, którzy po zakończeniu sesji odeszli od komputerów i nie umieścili odpowiednich stop-loss’ów, obudzili się następnego dnia z wyczyszczonymi kontami i sześciocyfrowymi debetami. Jeśli ktoś miał pecha i dostał margin call w najgorszym możliwym momencie, czyli po kursie w okolicach $24-$25 za akcję, to zanotował stratę ponad 1000% !! Sensowna pozycja o wielkości $13.000 zamieniła się w stratę $130.000 ;-o

Po latach na rynku takie rzeczy nie powinny mnie dziwić ale liczby robią wrażenie. Sytuacja w gruncie rzeczy bardzo podobna do 15 stycznia 2015 i czarnego czwartku na parach walutowych z CHF. Wtedy także wielu traderów obudziło się z debetem na rachunkach, mogli jednak wnosić, że broker powinien był wykonać ich stop-lossy (bo płynność wbrew pozorom była) a w przypadku ich braku – co najwyżej wyzerować rachunek, zamykając pozycję. Na Nasdaqu takich zabezpieczeń nie ma i wielu traderów będzie musiało wysupłać bajońskie kwoty na pokrycie debetów w biurach maklerskich.

Nieszczęsny Joe Campbell rozpoczął nawet zbiórkę społecznościową na pokrycie swoich strat. Udało mu się narobić sporo szumu wokół siebie a o sprawie napisały topowe portale więc kto wie, może mu się uda. Po 1 dniu zebrał $5000.

Morał z tej historii jest prosty. Short selling nie jest dla każdego. Na długiej pozycji można stracić 100% a na krótkiej 1000% lub więcej. Rozsądna wielkość pozycji + stop-loss to podstawa, ale jak widać, stop-loss może nie zadziałać a rozsądna pozycja, po przemnożeniu x10, staje się nierozsądna, absurdalna. Dodatkowo należy unikać małych, niepłynnych spółek z dużym ‚short interest’ i nie trzymać ich na noc. Z drugiej strony nawet taki blue chip jak Volkswagen zaliczył swego czasu podobny short squeeze – rosnąc z €200 do €1000 w ciągu dwóch dni.

Mówiąc krótko – uważajcie!

vw

Udostępnij na:
  • trader

    A niektórzy na forex otwierają pozycję z ryzykiem po 10% depo.