Long: Nasdaq @ 3838

wtorek, 23 IX 2014 10:55 – pozycja zamknięta stop-loss’em @ 4035; TOTAL P/L: $9080

Nasdaq i S&P 500 od miesiąca bujają się w okolicach historycznych maksimów, widać jednak wyraźny brak zdecydowania ze strony amerykańskich byków. Wykorzystały to niedźwiedzie i mimo, że w ujęciu procentowym skala spadków jest wręcz śmieszna, to wystarczyło to by aktywować zlecenie stop-loss, które sukcesywnie podnosiłem od początku sierpnia.

Co do dalszego kierunku ruchu indeksów nie podejmuję się komentować czy prognozować.  Niedźwiedziom marzy się choćby 10% korekta, której na Nasdaq nie widzieliśmy od prawie 2 lat (XI 2012). Jednak fakt, że coś nie miało miejsca przez dłuższy czas, nie zwiększa prawdopodobieństwa, że wkrótce to nastąpi. Podobnie jak seria czerwonych pól na ruletce nie zwiększa szansy, że następnym razem kulka zatrzyma się na czarnym.

Trwająca od ponad 5 lat hossa wielokrotnie zastawiała pułapki zarówno na niedźwiedzie jak i ‚słabe ręce’ po długiej stronie rynku. Indeksy zaliczały ~5% przeceny składniając inwestorów do zamykania długich / otwierania krótkich pozycji, po czym błyskawicznie wychodziły na nowe szczyty, mimo napięć geopolitycznych i wszechobecnych komentarzy o bańce monetarnej czy przewartościowaniu akcji. Oczywiście kiedyś to się skończy ale konia z rzędem temu, kto przewidzi odwrócenie trendu.

Ja z pewnością nie będę próbował tego antycypować i pozostaję poza rynkiem z otwartym umysłem – jest równie prawdopodobne, że zajmę krótką lub długą pozycję. W międzyczasie dopisuję do wyników portfela rekordową transakcję roku z zyskiem $9080!


piątek, 19 IX 2014 20:00 – rolowanie pozycji, podniesienie stop-loss’a: 4035

Przez ostatnie 2 tygodnie nie wiele się działo na amerykańskich indeksach stąd i brak aktualizacji niniejszego wpisu. We wtorek Nasdaq zbliżył się do stop-lossa ale zawrócił 11 punktów nad nim. Minęły 3 dni i znowu jesteśmy blisko rekordowych poziomów, jednak wszystko dzieje się w przedziale 3% więc tak naprawdę nie ma się czym ekscytować.

Dziś ostatni dzień notowania kontraktów wrześniowych i czas najwyższy przesiąść się na nową serię, notowaną o 7 punktów niżej od poprzedniej. Stop-loss dla nowego kontraktu idzie w górę do 4035.


środa, 3 IX 2014 16:00 – 1/2 pozycji zamknięta @ 4090; P/L: $5040

Zgodnie z porannym przeczuciem rynek zawrócił w dół po euforycznym wyskoku i wykonało się pierwsze zlecenie stop-loss zamykając 1 kontrakt z zyskiem $5040. Drugi kontrakt pozostaje otwarty ze stop-loss’em na poziomie 4000.


środa, 3 IX 2014 10:15 – podniesienie stop-loss’a: 4000 / 4090

2014-09-03-nasdaqAgencje donoszą o porozumieniu Putin-Poroszenko w sprawie zawieszenia broni. Ile w tym prawdy i co z tego wyjdzie – ciężko przewidzieć, tymczasem rynki reagują optymistycznie. Umacnia się złoty, rosną indeksy. Nasdaq 100 dociera do 4110.

I tu czas na nieco przewrotne pytanie – skoro wielokrotnie w tym roku otwierałem długie pozycje na mini-korektach wywołanych przez eskalację konfliktu na wschodzie, to czy ten wybuch optymizmu nie jest okazją do realizacji zysków? Doświadczenie pokazuje, że tak. Papierowy zysk na poziomie $10880 także prosi się o realizację.

Jednak zamiast sprzedawać postanowiłem po prostu podnieść stop-loss’y. Rynek jest wyjątkowo silny w ostatnich tygodniach i mimo (a może właśnie dlatego), że coraz bardziej przypomina hiperbolę, może jest w stanie jeszcze urosnąć? Pierwszy, bardziej agresywny, ustawiam pod dzisiejszym minimum na 4090. Drugi, bardziej konserwatywny, podnoszę na okrągły poziom 4000. Gwarantowany zysk z pozycji przy tak ustawionych stop-loss’ach to $8280 – rekordowa transakcja w tym roku !! ;))

Z tej okazji maksyma legendarnego Jesse Livermore, która z pewnością mi pomogła: It never was my thinking that made the big money for me. It always was my sitting. Got that? My sitting tight!


piątek, 29 VIII 2014 22:00 – podniesienie stop-loss’a: 3990 / 4054

2014-08-29-nasdaqWrzesień rozpocznę ze stop-loss’ami na nieco wyższych poziomach – 3990 i 4054.

Gwarantują one zysk w wysokości $7360.

Komentarz odnośnie zachowania pozycji, indeksów i wydarzeń z dwóch ostatnich dni w tym wpisie na stronie głównej.

.

.


poniedziałek, 25 VIII 2014 8:00 – podniesienie stop-loss’a: 3980 / 4045

2014-08-25-nasdaqKolejna sesja, kolejne maksima. 4072 – to poziom kontraktów na Nasdaq 100, który widzę na ekranie po włączeniu komputera w poniedziałek rano. Nasdaq zalicza najwyższe poziomy od 14 lat, S&P 500 poprawia kolejne rekordy wszechczasów, szykując się do ataku na symboliczny poziom 2000.

Wykres indeksu nowych technologii coraz bardziej przypomina hiperbolę. Z jednej strony widzę tu klasyczny short squeeze, czyli wymuszone zamykanie krótkich pozycji, z drugiej zaś, ‚wskakiwanie do odjeżdżającego pociągu’. Pozostający poza rynkiem sceptycy, którzy od 2 lat czekają na 10% korektę, stracili cierpliwość i postanowili w końcu dołączyć do rynku byka. W przypadku zarządzających aktywami taką decyzję często podejmują za nich klienci, grożąc wycofaniem środków z niedoinwestowanych funduszy. Paniczne kupno i hiperbola na wykresie często zwiastują rychły koniec wzrostów, tym niemniej ostatnia fala wzrostowa może być bardzo dynamiczna i wynieść indeksy znacznie wyżej.

Całe szczęście wróżenie z fusów (a nawet z wykresu;) i próba przewidzenia przyszłych wydarzeń to nie jest zadanie dla tradera. Moją rolą jest takie zarządzanie pozycją by z jednej strony pozwolić zyskom rosnąć a z drugiej strony skonwertować jak najwięcej papierowych zysków w realne dolary dopisane do salda rachunku. Czas zatem podnieść stop-loss’y.

Tym razem ustawiam SL na dwóch różnych poziomach. Pierwszy, dość agresywny, pod minimum dzisiejszego handlu overnight: 4045. Drugi, bardziej konserwatywny, na poziomie 3980. Tym samym gwarantowany zysk z pozycji to $6960.


2014-08-19wtorek, 19 VIII 2014 12:15 – podniesienie stop-loss’a: 3946

Szampańska zabawa na Nasdaq trwa w najlepsze. Indeks sforsował wczoraj okrągły poziom 4000 a przed chwilą notowany był po 4025. Jak widać byki niewiele sobie robią zarówno z napięć geopolitycznych jak i niedźwiedzich teorii, że to bańka, że korekta tuż za rogiem, że wszystko się rozsypie, gdy FED wstrzyma dodruk pieniędzy itd. itp. Dodam, że obecne poziomy są najwyższe od roku 2000, kiedy to pękła słynna bańka internetowa.

Z drugiej strony, być może jesteśmy na etapie euforii/hiperboli/niedźwiedziej kapitulacji ? 

Jeśli to prawda, szczyt jest już blisko, przynajmniej na osi czasu. Na osi pionowej dynamika wzrostów może nawet przyśpieszyć, jak to często bywa w momentach kapitulacji. Ale to tylko gdybanie. Antycypowanie punktów zwrotnych nie ma sensu, zwłascza mając otwartą pozycję po długiej stronie najsilniejszego rynku. Zostaje zatem sukcesywne podnoszenie poziomu stop-loss – w ten sposób rynek sam powie mi, kiedy straci ochotę na dalsze wzrosty. Tym razem zmiana poziomu SL jest wręcz kosmetyczna i z poziomu 3939 podnoszę go na 3946 – minimum piątkowej przeceny, gdy na rynek trafiła niepokojąca depesza z Ukrainy.

Na koniec taka uwaga (spójna z pkt. #3 w tym komentarzu) – jeżeli ktoś chce próbować łapać szczyt i zająć krótką pozycję niech nie robi tego w najsilniejszym indeksie jak Nasdaq czy nawet w nieco słabszym S&P 500 tylko np. w niemieckim DAXie, który zachowuje się wyjątkowo słabo i nie ma siły na wykreślenie sensownego odbicia. Jeśli nie chce rosnąć podczas euforii na Wall Street to raczej nie wzrośnie gdy nastroje za oceanem się pogorszą. Tym samym większe szanse są na test dołka na poziomie 8900 niż ruch ku nowym szczytom w rejonach 10.000.


Komentarz do pozycji i wydarzeń na piątkowej sesji; szczególnie polecam punkt #3, który w dużym stopniu wyjaśnia tajemnice sukcesu tej transakcji.


piątek, 15 VIII 2014 15:40 – podniesienie stop-loss’a: 3939

Odbicie trwa i zyskuje na dynamice. Właściwie to już nie odbicie tylko rzeź niedźwiedzi z nowymi rekordami w zasięgu byków. Nie pozostaje mi nic innego jak konsekwentne podnoszenie stop-loss’ów tak by pozwolić zyskom rosnąć a jednocześnie zabezpieczyć maksymalnie dużą porcję papierowych zysków.

Dobór właściwego poziomu to bardziej sztuka niż ścisła nauka – tym razem wybór padł na wczorajsze minimum – 3939 – na tym poziomie gwarantowany zysk z pozycji to $4040.


środa, 13 VIII 2014 16:40 – podniesienie stop-loss’a: 3902

Odbicie na Wall Street trwa a Nasdaq, zgodnie z założeniem, wykazuje się największą siłą spośród amerykańskich indeksów. Póki co wszystko wygląda znakomicie i szanse na nowe szczyty rosną. Jednak na wypadek zmiany nastrojów podnoszę stop-loss’a pod dzisiejsze minimum – 3902 – powiększając gwarantowany zysk z pozycji do $2560.


poniedziałek, 11 VIII 2014 10:10 – podniesienie stop-loss’a: 3873

Uspokojenie nastrojów na scenie geopolitycznej i spokojny weekend sprawiły, że światowe indeksy akcji rosną od otwarcia notowań o północy z niedzieli na poniedziałek. Chciałbym pozwolić zyskom rosnąć ale z drugiej strony wolę być poza rynkiem jeśli okaże się, że za bieżącą falą wzrostową stoi jedynie chwilowy entuzjazm związany z faktem, że Putin (jeszcze) nie zaatakuje Ukrainy.

Dlatego ustawiam stop-loss pod minimum notowań przedsesyjnych na poziomie 3873, tym samym gwarantując sobie $1400 zysku.


piątek, 8 VIII 2014 22:10 – podniesienie stop-loss’a: 3855

2014-08-08-nasdaq-3Jak widać na załączonym wykresie Nasdaq spisał się znakomicie i pozycja zakończyła tydzień z przyjemnym zyskiem. Póki co jest on papierowy więc by całkiem nie wyparował, przyszły tydzień rozpocznę ze stop-loss’em na poziomie 3855 – tuż pod popołudniową konsolidacją.

..

.


piątek, 8 VIII 2014 14:40 – podniesienie stop-loss’a: 3838 (breakeven)

2014-08-08-nasdaq-2Cztery godziny po otwarciu pozycji i na godzinę przed startem handlu na Wall Street moja pozycja ma się znakomicie, odbiecie na głównych indeksach trwa zaś Nasdaq 100 zyskał już przeszło 40 punktów.

Czy to już koniec korekty i powrót do wzrostów? Nie mam pojęcia, nie wiem również jak dalej rozegram tę transakcję. Wiem natomiast, że mając papierowe zyski na poziomie $1300, głupio by był stracić na tej pozycji pieniądze. Podnoszę więc poziom stop-loss’a na breakeven – 3838.

 


 

piątek, 8 VIII 2014 10:35 – otwarcie długiej pozycji: 2x NQ’SEP’14 @ 3838; stop-loss: 3826

„Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki” – mawiał Heraklit z Efezu. Nieprawda. Otwieram ponownie długą pozycję w Nasdaq.

W godzinach nocnych kontynuowana była przecena ‚risk assets’ – Japonia spadała blisko 3%, Dax i Wig20 otworzyły się spadkową luką. Kontrakty w USA nie oparły się tym minorowym nastrojom i otwarta wczoraj długa pozycja została zamknięta. Jednak arguemnty, które skłoniły mnie do jej zajęcia pozostają aktualne – długoterminowy rynek byka ciągle obowiązuje, Nasdaq jest relatywnie najsilniejszy, nawet formacja techniczna o której pisałem powtórzyła się, tylko w nieco większej skali.

Poniżej wykres w skali 4-godzinnej – Nasdaq 100 naruszył minimum z 10-go lipca i nie zamierza dalej spadać. Być może to kolejna pułapka ale z maksymalną stratą $480 jakoś to przeżyję. Łącznie z wczorajszą pozycją oznaczałoby to stratę na poziomie $1000 ale wobec ~$6000 potencjalnego zysku (gdybyśmy wrócili na rekordowe poziomy) gra wydaje się warta świeczki.

2014-08-08-nasdaq

Udostępnij na:
  • badtek

    W miedzyczasie okazalo się, że jednak coś tam w tym USDJPY się kryło bo poszybował ze 102 na 109.

  • traderblogpl

    Dokładnie. Za przegapienie całego trendu na USD, nie tylko usd/jpy, wymierzyłem już sobie baty.

    To dobra lekcja, że nie należy kupować najszybciej / najtaniej jak to możliwe, lecz poczekać aż trend w pełni rozwinie skrzydła.