Tag Archive for nasdaq

Timing is everything

7-go sierpnia wybierałem się na wakacje. Plan zakładał oderwanie się od komputera i niesprawdzanie notowań. Jednocześnie przeczuwałem nadchodzące przesilenie na rynku – amerykańskie indeksy straciły impet, szerokość rynku drastycznie się zmniejszyła a chiński smok dostał zadyszki.

Uznałem, że dobrym pomysłem przed wyjazdem będzie otwarcie krótkiej pozycji, poprzez kupno opcji PUT na QQQ (etf odzwierciedlający zachowanie Nasdaq). Używając opcji nie musiałem się martwić o poziom stop-loss’a i możliwość wyrzucenia z rynku, gdybym ustawił go zbyt blisko. Kupiłem 50 opcji po $8 za sztukę, wydając łącznie $400. Koszt był niewielki bo opcje były out-of-the-money – przy kursie QQQ na poziomie ~112, cena wykonania wynosiła 102. Potrzebowałem spadku o 10% lub więcej by cokolwiek zarobić. Więcej…

Amazing trade

Czy spółka, która urosła o 1000% od dołka z 2008, około 10.000% w przeciągu ostatnich 14 lat i 15%… w ciągu ostatniego kwadransa może być świetną okazją do kupna? Może, jeśli tą firmą jest Amazon, wart ponad $250mld gigant e-handlu znany m. in. z tego, że mimo kosmicznych przychodów nie jest w stanie wygenerować zysków. Więcej…

Long: Nasdaq @ 3990

piątek, 12 XII 2014 10:30 – pozycja zamknięta stop-loss’em @ 4200; P/L: $4200


piątek, 21 XI 2014 15:20 – podniesienie stop-loss’a do poziomu: 4200

Gwarantowany zysk: $4200.


środa, 19 XI 2014 16:30 – podniesienie stop-loss’a do poziomu: 4150

Gwarantowany zysk: $3200.


2014-11-13-nasdaqczwartek, 13 XI 2014 10:30 – podniesienie stop-loss’a do poziomu: 4100

Po tygodniowej konsolidacji rynek ruszył ku nowym szczytom. Czas podnieść stop-loss’a – nowy poziom to 4100.

.

.

.


piątek, 7 XI 2014 22:00 – podniesienie stop-loss’a do poziomu: 4060

Pozycja zachowuje się znakomicie choć dynamika wzrostu w ostatnim tygodniu nieco osłabła. Czas zabezpieczyć przynajmniej część papierowych zysków, zostawiając jednocześnie miejsce na krótkoterminowe wahania przed ewentualnym rajdem w górę. Stop-loss idzie w górę do poziomu 4060 co daje gwarantowany zysk $1400.


piątek, 24 X 2014 08:20 – otwarcie długiej pozycji: 1x NQ’DEC’14 @ 3990; stop-loss: 3939

Idea tej transakcji jest prosta – short squeeze. To co pokazały byki w minionym tygodniu było niesamowite. Zaskoczyło obiektywnych obserwatorów, zaskoczyło niedźwiedzie, zaskoczyło też mnie. Wszystkie negatywne scenariusze okołrynkowe i funamentalne teorie o słabości w gospodarce, deflacji itd. (które sam również dorobiłem sobie do poprzedniej krótkiej pozycji) wzięły w łeb a byki stratowały wszystkich bezlitośnie.

I choć skala i dynamika wzrostów są bez precedensu, to nie kupuję tezy, że rynek musi sobie teraz odpocząć i pobujać się w miejscu. Dlaczego? Dlatego, że potężna grupa inwestorów jest po złej stronie rynku, podczas przeceny zbyt szybko zamknęła długie pozycje lub otworzyła krótkie a na odwrócenie trendu po prostu nie zdążyła zareagować.

2014-10-24-nasdaq

Short: Nasdaq @ 3900

wtorek, 21 X 2014 21:00 – zamknięcie pozycji stop-loss’em @ 3955; P/L: -$2200

Trading to trudne zajęcie a w dni takie jak dziś, gdy w ciągu 8 godzin traci się $2200, wręcz paskudne. Dodatkowo, prowadząc bloga, można wyjść na idiotę. No bo człowiek się produkuje o fundamentach, bankach centralnych, sytuacji technicznej a potem łup, wszystko to bierze w łeb. Na szczęście rolą tradera nie jest przewidywanie przyszłości i tego jak zachowa się rynek, lecz zarządzanie ryzykiem i dokonywanie transakcji o korzystnym risk/reward.

Tym razem nie wyszło, księguję stratę i wracam do obserwacji rynku z neutralnym nastawieniem. No, może prawie neutralnym, bo to co pokazały byki budzi respekt. Po takim przedstawieniu indeksy na Wall Street mogą wyjść na nowe szczyty tylko dzięki wyciskaniu (short squeeze) krótkich pozycji i panicznej ucieczce niedźwiedzi.

2014-10-21-byk


wtorek, 21 X 2014 13:25 – otwarcie krótkiej pozycji: 2x NQ’DEC’14 @ 3900; stop-loss: 3955

Trwa odbicie po pierwszej od wielu miesięcy 10% korekcie. Index znalazł się w punkcie w którym krótka pozycja oferuje znakomite risk/reward. Dlaczego?

1. Po pierwsze moje nastawienie zmieniło się na niedźwiedzie. Nie żebym przewidywał bessę ale wydaje mi się mało prawdopodobne byśmy z marszu ruszyli ku nowym szczytom. Zazwyczaj w podobnych sytuacjach następuje przynajmniej test dołka i uważam, że jest duża szansa, że wkrótce znajdziemy się w okolicach dołka z 16 października – 3684.

2. Sytuacja fundamentalna na całym świecie wygląda coraz gorzej. Kolejne kraje wpadają w recesje, kolejne gospodarki pogrążają się odchłaniach deflacji. Rynki żyją nadzieją, że banki centralne rozpoczną kolejne programy dostarczania płynności, tymczasem jesteśmy blisko momentu w którym stracą one (banki centralne) wiarygodność. Stanie się tak jeśli Janet Yellen pokaże swoje prawdziwie gołębie oblicze, Mario Draghi wyciągnie bazookę i zaczną drugkować na potęgę a wskaźniki inflacji i PKB ani drgną.

3. Last but not least – sytuacja na wykresie (poniżej wykres QQQ – etf’a na Nasdaq). Po pierwsze opór jakim jest 10-dniowa średnia ruchoma. Ale przede wszystkim dysonans między rosnącym indeksem i spadającymi obrotami wskazujący na korekcyjny charakter wzrostów.

Oczywiście mogę się mylić w każdym z w/w punktów – w tym wypadku na straży stoi stop-loss na poziomie 3955. Ryzykuję stratę $2200 by zarobić ponad $8000 jeśli rynek wróci w okolice minimumów.

2014-10-21-qqq

Short: Nasdaq @ 3891

poniedziałek, 13 X 2014 18:30 – zamknięcie pozycji stop-loss’em @ 3877; P/L: $0

Marzenia o krachu muszę odłożyć na później. Moje przeczucia, że ruch spadkowy będzie kontynuowany sprawdziły się i Nasdaq 100 spadł 55 punktów poniżej piątkowego zamknięcia, jednak kontratak byków okazał się zbyt silny dla mojego stop-loss’a. Zamykam pozycję na zero i wracam do obserwacji rynku z nastawieniem neutralnym.


poniedziałek, 13 X 2014 08:40 – obniżenie stop-loss’a – 3877 – breakeven

2014-10-13-nasdaqSesja overnight rozpoczęła się idealnie dla mojej krótkiej pozycji. Kontrakty na Nasdaq otworzyły się luką na 3847 po czym zanurkowały do 3825. Zostawiam pozycję otwartą w oczekiwaniu na dalsze spadki – październik 13-go – idealna data na krach a la 1987 ;)

Jednocześnie zgodnie z zasadą – hope for the best, be prepared for the worst – obniżam stop-loss’a do poziomu 3877, czyli breakeven. Znacznie przyjemniej obserwuje się rosnącą zmienność ze świadomością, że na transakcji się nie straci.


piątek, 10 X 2014 22:00 – powiększenie krótkiej pozycji: 1x NQ’DEC’14 @ 3863; łączna pozycja: 2x NQ’DEC’14 @ 3877; stop-loss: 3950

Decyzja sprzed godziny o otwarciu krótkiej pozycji była słuszna. Wyprzedaż nabrała tempa przy bardzo wysokim obrocie.

Wydarzenia ostatnich 3 dni nastawiają mnie wyjątkowo niedźwiedzio. Najpierw optymistyczne informacje z FEDu fundują inwestorom zieloną środę i wydaje się, że rozpoczynamy kolejną falę wzrostową. Zaraz potem rynek zawraca a kula śnieżna toczy się nie tylko coraz szybciej ale również nabiera masy – dynamicznie rosną obroty! Wreszcie zamknięcie ma miejsce dokładnie na minimach dnia, byki nie próbują nawet stawiać oporu.

Dlatego powiększam krótką pozycję, mimo faktu, iż korekta tych rozmiarów (obecnie nieco ponad 6% od szczytu) w ostatnich kilkunastu miesiącach była zawsze okazją do zakupów.

Być może moje pesymistyczne nastawienie wynika również z faktu, że mamy październik a wykres indeksu wygląda dziwnie podobnie do roku 1987 w dniach poprzedzających czarny poniedziałek. Wtedy również mieliśmy pułapkę na byki (wzrostową sesję), tylko nie w środę a we wtorek (13 X 1987), potem powrót do spadków z rosnącą dynamiką i obrotem. Piątkowe zamknięcie (16 X 1987) również miało miejsce na minimach i nie zostawiało bykom wiele nadziei w nadchodzącym tygodniu, choć oczywiście nikt nie spodziewał się rzezi, jaka nastąpiła w poniedziałek, kiedy to zanotowano 22% przecenę.

Czy prognozuję porównywalny krach? Nie! Ale też nie miałbym nic przeciwko, pomażyć zawsze można ;)) Mam jednocześnie świadomość, że przywołując czarny poniedziałek bujam nieco w obłokach i trochę się rozmażyłem, tak więc nie zapominam o ochronie kapitału i w poniedziałek albo obniżę poziom stop-loss’a albo zamknę otwarty przed chwilą kontrakt jeśli rynek nie ruszy w dół od samego początku sesji. Dwa kontrakty to nie jest duża pozycja przy obecnym saldzie rachunku, miewałem już większe w tym roku, ale też zmienność znacząco wzrosła i trzeba uważać – w ciągu ostatniej godziny Nasdaq spadł dziś tyle, co w sierpniu rósł przez prawie tydzień.


piątek, 10 X 2014 21:00 – otwarcie krótkiej pozycji: 1x NQ’DEC’14 @ 3891; stop-loss: 3965

Niektórzy traderzy potrafią otwierać krótkie pozycje zaraz po tym, jak uruchomią się ich zlecenia stop-loss na pozycjach długich. Ja mam z tym problem a tym razem właśnie tak należało zrobić. Nie chodzi o to, by odwracać każdą pozycję, która zwróci się przeciwko nam. Jednak kiedy rynek spada zaraz po byczych informacjach trzeba działać szybko.

W środę kupiłem kontrakt na Nasdaq, gdy po optymistycznych doniesieniach z FEDu wykreślił piękną świecę wzrostową. Wszystko wyglądało tak byczo, że na zamknięciu dokupiłem drugi kontrakt. Tymczasem w czwartek nastąpił kontratak niedźwiedzi, który zamienił ponad $2000 papierowych zysków w realną stratę $1440. Zaspałem nieco, bo mogłem podnieść stop-loss na breakeven i zamknąć transakcję na zero.

Potem znowu zaspałem, bo wczorajsze zamknięcie na 3948 było kolejną okazją do otwarcia pozycji po krótkiej stronie rynku. Wreszcie przebicie dołka z 2 października na 3927… tu też zaspałem. A może po prostu nie byłem przekonany co do kierunku na południe ? Wszak wyciągając wnioski z historii i tegorocznych mini-korekt, zbliżała się okazja do kupna!

Dopiero przebicie intraday’owego minimum na 3891 przekonało mnie, że byki nic dziś nie pokażą. Nie przyszło mi to łatwo, bo chochlik w głowie powtarzał - mogłeś kupić wyżej! mogłeś sprzedać po 3948! Doświadczenie uczy jednak, by ignorować takie ‚porady’ i słuchać głosu rynku. Jeśli zawróci, trudno, stop-loss podejmie decyzję za mnie. Ale nie zamierzam patrzeć jak spada kilkaset punktów w dół, nie mając krótkiej pozycji, tylko dlatego, że ciężko było otworzyć ją kilkadziesiąt punktów niżej.

Long: Nasdaq @ 3955

czwartek, 9 X 2014 20:30 – pozycja zamknięta stop-loss’em @ 3957; P/L: -$1440

Zaczęło się zgodnie z planem i ruchem w górę do poziomu 4045 oraz papierowym zyskiem w wysokości ponad $2000. Jednak w drugiej części dnia sprawy przybrały zdecydowanie gorszy obrót i główne indeksy oddały wczorajsze zyski. Mogłem podnieść s/l do poziomu breakeven i zakończyć transakcję na zero, ale… mądry trader po szkodzie! Księguję stratę $1440 i idę wyczyścić umysł, by jutro spojrzeć na rynek z innej perspektywy i poszukać nowych okazji.


środa, 8 X 2014 22:00 – powiększenie długiej pozycji, kupuję: 1x NQ’DEC’14 @ 4031; łączna pozycja: 2x NQ’DEC’14 @ 3993; stop-loss: 3957

Lepszej sesji nie mogłem sobie wymarzyć. Indeksy zeszły pod lokalne minima (S&P 500) lub w ich pobliże (Nasdaq), potem nastąpił dynamiczny odwrót i wzrost do końca sesji przy wysokim obrocie(*). Niektórzy twierdzą, że to wzrost ‚pozbawiony fundamentalnych podstaw’ a jedynie short squeeze wywołany gołębimi doniesieniami z FEDu. Być może! Ale przecież byki na gonitwie w Pampelunie też pędzą ku zagładzie, mimo to, dopóki trwa gonitwa, lepiej biec z nimi, zamiast stawać im na drodze…

Tak czy inaczej moją rolą nie jest zastanawianie się dlaczego rośnie, tylko przyłączenie się do fali wzrostowej i kontrolowanie ryzyka. Kupuję drugi kontrakt, podnoszę stop-loss’a na 3957 i życzę wszystkim dobrej nocy.

* – obrót sprawdzam nie tylko na kontraktach terminowych ale i na indeksach – S&P 500, Nasdaq – a także na najważniejszych etf’ach szerokiego rynku – SPY oraz QQQ


środa, 8 X 2014 17:30 – otwarcie długiej pozycji: 1x NQ’DEC’14 @ 3955; stop-loss: 3930

Przyjrzyjmy się najpierw kontraktom na S&P 500 – zeszły one przed chwilą pod minimum z 2 października, pogłębiając korektę o… 0,25pkt. czyli 1 tick. To wszystko co były w stanie ugrać niedźwiedzie zanim na wykresie intraday nie pojawiła się wysoka zielona/biała świeczka. Jest to jedna z moich ulubionych formacji, identyczna sytuacja zainicjowała poprzednią, rekordową transakcję na Nasdaq.

W zaawanoswanym rynku byka nastroje zaczynają się pogarszać a przecena rzędu 3-4% określana jest jako ‚sell-off’ – wyprzedaż. Rynek zastawia pułapkę na inwestorów grających na krótko ale także na słabe ręce po długiej stronie rynku – odpala stop-lossy ustawione pod lokalnym minimum i dynamicznie rusza do góry pozostawiając drużynę niedźwiedzi na spalonym.

Kupuję kontrakt na Nasdaq, który zachowuje się nawet lepiej niż S&P 500 – nie zszedł poniżej minimum z 2 X i szybciej prze do góry. Ktoś może powiedzieć, że próbuję łapać dołek ale faktycznie rozchodzi się tu o korzystny risk / reward – ryzykuję 25pkt. w kontrakcie na Nasdaq czyli $500 a na moją korzyść działa długoterminowy trend, skuteczna formacja techniczna (pogłębienie minimów o 1 tick i odwrót w górę) na tle pesymistycznych nastrojów.

Long: Nasdaq @ 3838

wtorek, 23 IX 2014 10:55 – pozycja zamknięta stop-loss’em @ 4035; TOTAL P/L: $9080

Nasdaq i S&P 500 od miesiąca bujają się w okolicach historycznych maksimów, widać jednak wyraźny brak zdecydowania ze strony amerykańskich byków. Wykorzystały to niedźwiedzie i mimo, że w ujęciu procentowym skala spadków jest wręcz śmieszna, to wystarczyło to by aktywować zlecenie stop-loss, które sukcesywnie podnosiłem od początku sierpnia.

Co do dalszego kierunku ruchu indeksów nie podejmuję się komentować czy prognozować.  Niedźwiedziom marzy się choćby 10% korekta, której na Nasdaq nie widzieliśmy od prawie 2 lat (XI 2012). Jednak fakt, że coś nie miało miejsca przez dłuższy czas, nie zwiększa prawdopodobieństwa, że wkrótce to nastąpi. Podobnie jak seria czerwonych pól na ruletce nie zwiększa szansy, że następnym razem kulka zatrzyma się na czarnym.

Trwająca od ponad 5 lat hossa wielokrotnie zastawiała pułapki zarówno na niedźwiedzie jak i ‚słabe ręce’ po długiej stronie rynku. Indeksy zaliczały ~5% przeceny składniając inwestorów do zamykania długich / otwierania krótkich pozycji, po czym błyskawicznie wychodziły na nowe szczyty, mimo napięć geopolitycznych i wszechobecnych komentarzy o bańce monetarnej czy przewartościowaniu akcji. Oczywiście kiedyś to się skończy ale konia z rzędem temu, kto przewidzi odwrócenie trendu.

Ja z pewnością nie będę próbował tego antycypować i pozostaję poza rynkiem z otwartym umysłem – jest równie prawdopodobne, że zajmę krótką lub długą pozycję. W międzyczasie dopisuję do wyników portfela rekordową transakcję roku z zyskiem $9080!


piątek, 19 IX 2014 20:00 – rolowanie pozycji, podniesienie stop-loss’a: 4035

Przez ostatnie 2 tygodnie nie wiele się działo na amerykańskich indeksach stąd i brak aktualizacji niniejszego wpisu. We wtorek Nasdaq zbliżył się do stop-lossa ale zawrócił 11 punktów nad nim. Minęły 3 dni i znowu jesteśmy blisko rekordowych poziomów, jednak wszystko dzieje się w przedziale 3% więc tak naprawdę nie ma się czym ekscytować.

Dziś ostatni dzień notowania kontraktów wrześniowych i czas najwyższy przesiąść się na nową serię, notowaną o 7 punktów niżej od poprzedniej. Stop-loss dla nowego kontraktu idzie w górę do 4035.


środa, 3 IX 2014 16:00 – 1/2 pozycji zamknięta @ 4090; P/L: $5040

Zgodnie z porannym przeczuciem rynek zawrócił w dół po euforycznym wyskoku i wykonało się pierwsze zlecenie stop-loss zamykając 1 kontrakt z zyskiem $5040. Drugi kontrakt pozostaje otwarty ze stop-loss’em na poziomie 4000.


środa, 3 IX 2014 10:15 – podniesienie stop-loss’a: 4000 / 4090

2014-09-03-nasdaqAgencje donoszą o porozumieniu Putin-Poroszenko w sprawie zawieszenia broni. Ile w tym prawdy i co z tego wyjdzie – ciężko przewidzieć, tymczasem rynki reagują optymistycznie. Umacnia się złoty, rosną indeksy. Nasdaq 100 dociera do 4110.

I tu czas na nieco przewrotne pytanie – skoro wielokrotnie w tym roku otwierałem długie pozycje na mini-korektach wywołanych przez eskalację konfliktu na wschodzie, to czy ten wybuch optymizmu nie jest okazją do realizacji zysków? Doświadczenie pokazuje, że tak. Papierowy zysk na poziomie $10880 także prosi się o realizację.

Jednak zamiast sprzedawać postanowiłem po prostu podnieść stop-loss’y. Rynek jest wyjątkowo silny w ostatnich tygodniach i mimo (a może właśnie dlatego), że coraz bardziej przypomina hiperbolę, może jest w stanie jeszcze urosnąć? Pierwszy, bardziej agresywny, ustawiam pod dzisiejszym minimum na 4090. Drugi, bardziej konserwatywny, podnoszę na okrągły poziom 4000. Gwarantowany zysk z pozycji przy tak ustawionych stop-loss’ach to $8280 – rekordowa transakcja w tym roku !! ;))

Z tej okazji maksyma legendarnego Jesse Livermore, która z pewnością mi pomogła: It never was my thinking that made the big money for me. It always was my sitting. Got that? My sitting tight!


piątek, 29 VIII 2014 22:00 – podniesienie stop-loss’a: 3990 / 4054

2014-08-29-nasdaqWrzesień rozpocznę ze stop-loss’ami na nieco wyższych poziomach – 3990 i 4054.

Gwarantują one zysk w wysokości $7360.

Komentarz odnośnie zachowania pozycji, indeksów i wydarzeń z dwóch ostatnich dni w tym wpisie na stronie głównej.

.

.


poniedziałek, 25 VIII 2014 8:00 – podniesienie stop-loss’a: 3980 / 4045

2014-08-25-nasdaqKolejna sesja, kolejne maksima. 4072 – to poziom kontraktów na Nasdaq 100, który widzę na ekranie po włączeniu komputera w poniedziałek rano. Nasdaq zalicza najwyższe poziomy od 14 lat, S&P 500 poprawia kolejne rekordy wszechczasów, szykując się do ataku na symboliczny poziom 2000.

Wykres indeksu nowych technologii coraz bardziej przypomina hiperbolę. Z jednej strony widzę tu klasyczny short squeeze, czyli wymuszone zamykanie krótkich pozycji, z drugiej zaś, ‚wskakiwanie do odjeżdżającego pociągu’. Pozostający poza rynkiem sceptycy, którzy od 2 lat czekają na 10% korektę, stracili cierpliwość i postanowili w końcu dołączyć do rynku byka. W przypadku zarządzających aktywami taką decyzję często podejmują za nich klienci, grożąc wycofaniem środków z niedoinwestowanych funduszy. Paniczne kupno i hiperbola na wykresie często zwiastują rychły koniec wzrostów, tym niemniej ostatnia fala wzrostowa może być bardzo dynamiczna i wynieść indeksy znacznie wyżej.

Całe szczęście wróżenie z fusów (a nawet z wykresu;) i próba przewidzenia przyszłych wydarzeń to nie jest zadanie dla tradera. Moją rolą jest takie zarządzanie pozycją by z jednej strony pozwolić zyskom rosnąć a z drugiej strony skonwertować jak najwięcej papierowych zysków w realne dolary dopisane do salda rachunku. Czas zatem podnieść stop-loss’y.

Tym razem ustawiam SL na dwóch różnych poziomach. Pierwszy, dość agresywny, pod minimum dzisiejszego handlu overnight: 4045. Drugi, bardziej konserwatywny, na poziomie 3980. Tym samym gwarantowany zysk z pozycji to $6960. Więcej…

Inwazja = nowe rekordy indeksów

Sankcje kontra PutinOstatnie 2 sesje to właściwie kalka sytuacji sprzed dwóch tygodni (obszernie to skomentowałem w tym poście i gorąco polecam jego powtórną lekturę). W dużym skrócie: eskalacja na wschodzie -> płytka korekta -> okazja do kupna -> kontynuacja trendu wzrostowego -> nowe maksima trendu.

Schemat ten powtarzał się w tym roku już wielokrotnie. Każde zaognienie sytuacji na Ukrainie było przyczyną spadków na giełdzie. Każde było okazją do kupna. Wreszcie każde kolejne wpływało na rynek w coraz to mniejszym stopniu. Inwestorzy oswoili się z tematem lub po prostu zrozumieli, że wstrząsy geopolityczne, choć dramatyczne i krwawe w wymiarze lokalnym, w perspektywie globalnej nie wpływają na zyski Facebooka, Apple, Amazona czy Coca-Coli (nawet jeśli służby sanitarne Federacji Rosyjskiej znajdą w tej ostatniej trujące składniki!).

Co ważniejsze, i będę to powtarzał do znudzenia, to konieczność inwestowania w najsilniejsze indeksy/instrumenty gdy gramy po długiej stronie rynku, oraz stawiania na najsłabsze, gdy sprzedajemy na krótko. Już w poście sprzed 2 tygodni (punkt #3) pokazałem, że najmocniejsze indeksy nie tylko najszybciej pną się w górę ale także są bardziej odporne na korekty. Zobaczmy zatem jak zareagowały poszczególne giełdy, gdy w nagłówkach agencji prasowych pojawiło się słowo inwazja (na Nowoazowsk):

1. Moskwa (etf RSX) -3,5% /-1,7%
2. Warszawa (Wig20) -2,5% / 0,5%
3. Frankfurt (DAX)  -1,5% / 0,6%
4. S&P 500          -0,5% / 0,7%
5. Nasdaq           -0,4% / 0,7%

Więcej…

3 lekcje z dzisiejszej sesji na Wall Street

2014-08-15-peter-tuchmanOtwarta tydzień temu długa pozycja na Nasdaq spisuje się znakomicie. Jeśli zamknie się stop-loss’em na poziomie 3939, zarobi $4040. Papierowy zysk wg. cen zamknięcia – 3984, wynosi $5840. Pozycja ta jest kwintesencją mojego podejścia do rynku, które sprawdziło się znakomicie w świetle zdarzeń zarówno dzisiejszych jak i w minionych tygodniach.

Prześledźmy zatem co wydarzyło się dziś na rynkach i jakie wnioski z tego płyną. Szczególnie polecam punkt #3 odnośnie kupowania najsilniejszych (sprzedawania najsłabszych) indeksów/instrumentów. Więcej…

Long: Nasdaq @ 3851

update: 2 godziny później postanowiłem wrócić do tej pozycji – kupiłem 2 kontrakty po 3838 (wpis dla tej transakcji znajduje się tutaj)


piątek, 8 VIII 2014 8:35 – zamknięcie pozycji stop-loss’em @ 3841; P/L: -$525 

Mając dobry risk/reward czasami dostaje się ‚reward’ a czasami ‚risk’. Statystycznie, nawet wygrywający trader, częściej zanotuje w takiej sytuacji stratę. Tym razem dostaję końcem kija z napisem risk, księguję stratę -$525, wycieram krew z nosa, oczyszczam umysł i wracam do obserwacji rynku z nastawieniem neutralnym.


czwartek, 7 VIII 2014 22:35 – powiększenie długiej pozycji: 1x NQ’SEP’14 @ 3856; łączna pozycja: 2x NQ’SEP’14 @ 3854 ; stop-loss: 3841

Przeczytałem poniższy komentarz… i dałem się przekonac ;) Mówię całkiem serio. Wygląda to na fajny trade z dobrym risk/reward. A jeśli dobrze się czuję z daną pozycją to muszę zadać sobie pytanie – dlaczego kupiłem tylko jeden kontrakt ?! Podwajam pozycję mimo, że rynek ucieka do góry w handlu posesyjnym – kupuję kontrakt NQ’SEP’14 po 3856. Średnia cena tej pozycji to ~3854 co przy stop-lossie na poziomie 3841 daje potencjalną stratę w wysokości $520. Bywało gorzej.


czwartek, 7 VIII 2014 21:45 – otwarcie długiej pozycji: 1x NQ’SEP’14 @ 3851; stop-loss: 3841

Otwieram długą pozycję w Nasdaq. Rynek jest w krótkoterminowym trendzie spadkowym i może to wyglądać jak łapanie spadającego noża, ja widzę tu jednak dużą siłę indeksu technologicznego i znakomity risk/reward.

Po pierwsze, długoterminowy trend to ciągle rynek byka. Dotychczas każda korekta kończyła się spadkiem o kilka procent po czym rynek ruszał w górę ku nowym maksimom. Ku rozpaczy niedźwiedzi, tych, którym odjechał pociąg i chcą kupić na większej przecenie oraz tych, którzy twierdzą, że na większą korektę już najwyższy czas. O tym jak długo rynek może rosnąć bez korekty przeczytajcie tutaj (akapit ‚głębsza korekta się należy’).

Po drugie, Nasdaq jest zdecydowanie najsilniejszy z zachodnich indeksów – niemiecki DAX spadł już ponad 10%, S&P 500 około 4,5% podczas gdy Nasdaq 100 zalicza przecenę o skromne 3,5%.

Po trzecie, jedna z moich ulubionych formacji, którą prezentuję na screenshocie wykresu 30-minutowego. Rynek dociera do minimów ruchu spadkowego, przebija je w najmniejszym możliwym stopniu, aktywuje stopy weak-money ew. otwiera krótkie pozycje niedźwiedzi i zawraca w górę. Innymi słowy wielu uczestników rynku znajduje się po złej stronie rynku, niejako na spalonym – jeśli zostaną zmuszeni do short cover (zamykania krótkich pozycji) przez dynamiczną kontrę ze strony byków, ich popyt może mocno podbić wartość indeksu.

Oczywiście rynek nie pokazał jeszcze nic wielkiego, odbił się raptem na kilka punktów. W każdej chwili może zawrócić i ośmieszyc powyższy wywód. Albo Putin zrobi w nocy coś głupiego i rynki się przestraszą. Ale nie w tym rzecz, bo tego nie da się kontrolować. Taką pozycję otwieram ze względu na korzystne risk/reward. Jeśli aktywuje się mój-stop loss, stracę około $200. A jeśli rynek wyszedłby na nowe szczyty mój zysk to blisko $3000.

2014-08-07-nasdaq

Long: Nasdaq @ 3894

niedziela, 27 VII 2014 22:45 – pozycja zamknięta @ 3968; P/L: $2960

Tydzień  temu wyjeżdżałem na krótkie wakacje i chcąc oderwać się od rynków ustawiłem dla pozycji zlecenie typu OCA – one cancels another (stop-loss: 3894 , take-profit: 3968) co miało zaowocować albo wyjściem na zero albo zyskiem $2960. Po chwili słabości w poniedziałek rynek kontynuował ruch w górę aż do poziomu 3991, uruchamiając po drodze moje zlecenie take profit. Super! Jest to jednocześnie kolejna lekcja, że rozpędzonych byków nie są w stanie zatrzymać żadne zaburzenia zewnętrzne czy ryzyko geopolityczne.


piątek, 18 VII 2014 22:50 – komentarz filozoficzny

Dostałem przed chwilą ciekawego maila, od czytelnika poruszonego losem lotu MH17, który sprowadza się do jednego pytania: Czy nie mam problemu z zarabianiem na tragedii, z kupowaniem akcji przecenionych przez tragiczne wydarzenie?

Rynkowe powiedzenie głosi kupuj gdy leje się krew i znakomicie sprawdza się w praktyce, o ile dobrze pamiętam, na blogu kilka razy otwierałem pozycję właśnie na skutek dramatycznych wydarzeń o charakterze pozarynkowym, powodujących przecenę tzw. risk assets. Na pierwszy rzut oka powyższa zasada to cyniczna maksyma dla bezdusznych wilków z Wall Street.

Jeśli jednak zastanowić się przez chwilę, jej wydźwięk jest zupełnie odmienny. Kupując gdy leje się krew w rzeczywistości obstawiamy pozytywny scenariusz, liczymy na pokój i spokój, zakładając, że najgorsze już za nami i że może być tylko lepiej. Zajmując długą pozycję w kontraktach na Nasdaq liczę, że sytuacja na Ukrainie oraz na Bliskim Wschodzie znacząco się poprawi a przynajmniej nie pogorszy.

Gdybym miał krótką pozycję w risk assets (albo długą na rynku ropy, złota czy obligacji) sytuacja mogłaby wyglądać nieco inaczej – wtedy spektakularne nieszczęścia takie jak tragedia MH17 czy eskalacja na granicy izrealsko-palestyńskiej, generowałyby zyski dla moich pozycji i mógłbym się z tym czuć nieswojo. Z drugiej strony taka krótka pozycja mogłaby być traktowana nie jako okazja do zarobku lecz po prostu jako ubezpieczenie – zabezpieczenie siebie i swojej rodziny przed wybrykami szaleńców/dyktatorów tego świata.

Podsumowując: Oglądając w trakcie sesji BBC/CNN/CNBC/Bloomberga itp. wolałbym oglądać co innego niż to co widzieliśmy wczoraj ale z drugiej strony staram się zachować zdrowy rozsądek – nie mam wpływu na światowe dramaty a na wydarzenia rynkowe, zajmując się tradingiem zawodowo, reagować muszę.


piątek, 18 VII 2014 22:00 – ustawiam zlecenia typu OCA – one cancels another; stop-loss: 3894 <-> take-profit: 3968

Nie wiem czy to przez uciekające w popłochu krótkie pozycje czy też byki rozjuszone wizją nowych rekordów, fakty są takie, że rynek pokazał dziś siłę. Po wczorajszej emocjonalnej przecenie nie został nawet ślad a Nasdaq 100 znalazł się o włos (0,2%) od nowych maksimów. Przyznam, że jestem w lekkim szoku (choć jest to miły szok z papierowym zyskiem $1480)…

Co ważne, jeśli ja jestem w szoku mając zarabiającą długą pozycję to w jeszcze większym szoku są Ci, którzy wczoraj sprzedawali lub wręcz otwierali krótkie pozycje. A to oznacza, że w poniedziałek jest duża szansa na ‚short squeeze’ i nowe rekordy na indeksach. Normalnie w takiej sytuacji dodałbym jeszcze jeden kontrakt do swojej pozycji.

Nie zrobię tego z prozaicznego powodu – w planach mam tygodniowe wakacje i nie zamierzam ich zaczynać z dużą pozycją i małym marginesem na błąd (stop-lossa). Właściwie to nie specjalnie mam ochotę śledzić rynki więc ustawię w Interactive Brokers zlecenia typu OCA – one cancels another. Z jednej strony zlecenie stop-loss na poziomie 3894, gwarantujące, że na tej transakcji nie stracę. Z drugiej strony zlecenie take-profit na poziomie 3968 może zaowocować zyskiem w wysokości $2960. Czyli $0 albo $2960, wóz albo przewóz, zależnie gdzie najpierw dotrze indeks. Oba poziomy oddalone są o niecały procent (37pkt.) od piątkowego zamknięcia (3931) ale skoro trend jest po mojej stronie to risk/reward wygląda nieźle. Tak czy inaczej nic już ode mnie nie zależy więc wykresy nie będą mi się śniły po nocy i trochę odpocznę od rynków.


piątek, 18 VII 2014 16:25 – otwarcie długiej pozycji: 2x NQ’SEP’14 @ 3894; stop-loss: 3854

Wczorajsze tragiczne wydarzenia – zestrzelenie malezyjskiego 777 nad Ukrainą oraz wkroczenie izrealskich wojsk do Strefy Gazy – wywołały na rynkach falę niepokoju. Przecenie uległy wszystkie ryzykowne aktywa, rosła cena ropy i złota, indeks VIX, zwany indexem strachu, podskoczył o ponad 30%. RSX, który tydzień temu zamknąłem z solidnym zyskiem po 26.55 tracił ponad 6% i zanurkował do 24.33 – dobrze trzymać się stop-lossów!

Tymczasem dziś od rana trwa odreagowanie – inwestorzy zdali sobie sprawę, że panika jakiej ulegli była nie na miejscu a koniec świata nie nastąpi tak prędko, jak się to wczoraj mogło wydawać. Najmocniej zachowuje się Nasdaq – około północy zszedł kilka punktów poniżej wczorajszych minimów, odpalił stop-lossy tzw. weak money i ruszył odrabiać straty. Już kilka razy podczas tej hossy przerabialiśmy ten scenariusz więc i tym razem spróbuję – kupuję 2 kontrakty po 3894, stop-loss’a ustawiam na 3854 i liczę, że rynek nie będzie testował tego poziomu i skieruje się ku nowym szczytom.

I jeszcze jedno. Zdaję sobie sprawę, że hossa na Wall Street trwa od wielu lat, wyceny mierzone takimi parametrami jak P/E sugerują, że jesteśmy bliżej szczytu niż dołka a 10% korekty nie widzieliśmy od wielu, wielu miesięcy. Sęk w tym, że ja spekuluję, nie inwestuję, przewartościowane spółki zawsze mogą być bardziej przewartościowane ale przede wszystkim mój horyzont czasowy dla tej transakcji jest bardzo krótki. Innymi słowy nie twierdzę, że amerykańskie spółki są atrakcyjne ani nie liczę na kontynuację rajdu w górę przez kolejne miesiące. Próbuję natomiast wykorzystać dwa krótkoterminowe zjawiska:

1. Po wczorajszej przecenie bardzo wielu inwestorów ma krótkie pozycje, które muszą czym prędzej zamykać w obliczu rosnących indeksów i uspokajania się nastrojów.

2. Jeżeli tyle strachu ile wczoraj przetoczyło się przez rynki nie jest w stanie przecenić (rzekomo bardzo wykupionych i przewartościowanych) indeksów na Wall Street bardziej niż o 1%, a już następnego ranka byki ruszają do kontrataku, tzn. że hossa (póki co) ma się dobrze i z pewnością da się jeszcze trochę zarobić po długiej stronie rynku.

Short: Nasdaq @ 3581

poniedziałek, 14 IV 16:50 – pozycja zamknięta stop-loss’em @ 3475.

Średnia cena zamknięcia: 3428 + 3475 / 2 = 3452

Średnia cena otwarcia: 3520

P/L: $5440.

Kontratak byków trudno uznać za niespodziewany, tym niemniej jest na tyle silny, że kończy moją przygodę z krótką pozycją. Przynajmniej na razie bo wszystko co napisałem w tekście ‚przecena na Wall Street‚ pozostaje aktualne i jest duża szansa, że wkrótce ponownie spróbuję szczęścia po krótkiej stronie. Póki co dziękuje Nasdaq’owi za jego chojność, gdyż w tym roku dał zarobić zarówno na długich jak i krótkich pozycjach.


2014-04-14-us-100poniedziałek, 14 IV 16:05 – obniżenie poziomu stop-loss do: 3475.

Od rana za oceanem trwała mozolna wspinaczka na coraz wyższe poziomy, jednak po otwarciu na Wall Street, Nasdaq 100 oddał połowę zysków. Widoczny na załączonym wykresie lokalny szczyt to niezłe miejsce by umieścić nad nim stop-loss’a – moja pozycja zostanie zamknięta, gdy kontrakt NQ’JUN’14 przebije poziom 3475.

Tak jak napisałem we wpisie ‚przecena na Wall Street‚, wolę skonwertować papierowe zyski na gotówkę i szukać lepszego miejsca do ponownego otwarcia krótkiej pozycji, niż czekać z szerokim stop-loss’em aż ‚przypadkowy’ wyskok w górę pozbawi mnie całości ubiegłotygodniowych zysków.


poniedziałek, 14 IV 00:30 – zamknięcie 1/2 pozycji @ 3428; dla pozostałej części stop-loss obniżony do: 3500.

Początek notowań overnight przynosi spadek kursu i nowe minima na Nasdaq. Czyżby kolejne obawy o Ukrainę? Tak twierdzą media i patrząc na wykres złota, ropy, mogę się z tym zgodzić.

Wykorzystuję tę okazję by zamknąć z zyskiem połowę pozycji po cenie 3428. Jest wręcz moją regułą, że jeśli posiadam pozycję z powodów A, B i C i nagle powiększa ona swoje zyski z niespodziewanego powodu X, to jest to okazja do realizacji zysków, przynajmniej częściowej. Pisał o tym wielokrotnie legendarny Jesse Livermore w Reminiscences of Stock Operator (lektura obowiązkowa!).

Taki rozwój wydarzeń cieszy mnie o tyle, że w weekend zastanawiałem się czy nie rozgrywam tej pozycji zbyt agresywnie (4 kontrakty, dźwignia ~300%). Szczególnie jak na krótką stronę rynku, która cechuje się gwałtownymi rajdami w górę.

W portfelu zostają 2 kontrakty sprzedane na krótko – stop-loss dla tej części pozycji przesuwam nad piątkowy szczyt, czyli na poziom 3500.


2014-04-11-nasdaq-2piątek, 11 IV 2014 22:00 – powiększenie krótkiej pozycji: sprzedaję na zamknięciu 1x NQ’JUN’14 @ 3440; całkowita pozycja: -4 NQ’JUN’14 @ 3520; stop-loss: 3520 (breakeven)

Po kilku solidnych zygzakach w górę i w dół, pod koniec sesji indeks Nasdaq 100 spadł na nowe minima. Ponawiam próbę powiększenia pozycji i sprzedaję na zamknięciu 1 kontrakt po 3440. Ponieważ we wpisie zrobił się mały bałagan związany z dzisiejszym daytradingiem, dlatego transakcje, które nic nie wnoszą do mojej pozycji, opisane są szarą czcionką.

Podsumowując: Moja pozycja to 4 sprzedane na krótko kontrakty na Nasdaq 100 – dwa na wczorajszym otwarciu (po 3581), jeden na wczorajszym zamknięciu (3481) i jeden na dzisiejszym zamknięciu (3440). Średnia cena to 2520 i na tym poziomie ustawiam stop-loss’a.


2014-04-11-nasdaq-1piątek, 11 IV 2014 16:30 – zamknięcie pozycji#2 stop-loss’em @ 3470; P/L: $0

Sprawy potoczyły się dość szybko – minęło 10 minut i indeks zaliczył kolejny rajd w górę o ponad 1% i pozycja#2 została zamknięta.

 

Na załączonym wykresie w skali 5-minutowej widać jak bardzo wzrosła zmienność po otwarciu sesji (pionowa linia oznacza początek handlu o 15:30).

Pozycja bazowa, czyli 3 kontrakty sprzedane na krótko wczoraj, po średniej cenie 3547 zostaje bez zmian ze stop-loss’em na poziomie breakeven – 3547.


piątek, 11 IV 2014 16:20 – obniżenie stop-loss’a dla poprzenio otwartej pozycji (pozycja#2): 3470 (breakeven)

Po otwarciu rozpoczął się festiwal zmienności. Indeks zszedł na nowe minima by chwilę potem znaleźć się prawie 1,5% wyżej, tuż pod stop-loss’em drugiej pozycji. Na szczęście zawrócił na południe i błyskawicznie spadł w okolicach minimów. Udało się utrzymać pełną pozycję składającą się z 5 kontraktów, tym niemniej czas na obniżenie stop-loss’a do poziomu breakeven – 3470.


piątek, 11 IV 2014 13:05 – powiększenie krótkiej pozycji: 2x NQ’JUN’14 @ 3470; stop-loss: 3488

2014-04-11-nasdaqW języku traderów funkcjonuje powiedzonko ‚dead cat bounce’ – podobno nawet martwy kot jest w stanie się odbić jeśli tylko zrzucić go z odpowiedniej wysokości.

Załączony wykres pokazuje zachowanie kontraktu na Nasdaq po czwartkowej przecenie – zarówno w nocy jak i dziś rano kurs konsoliduje się tuż nad minimami i nie ma siły nawet na przysłowiowy ‚dead cat bounce’. W związku z tym złożyłem zlecenie sprzedaży (stop-sell) 2 kontraktów jeśli rynek przebije się przez wczorajsze minimum na poziomie 3470. Zlecenia właśnie się wykonały. Poziom stop-loss’a dla sprzedanych przed chwilą kontraków to górna granica konsolidacji – 3488.

Pozycja, którą otworzyłem wczoraj pozostaje bez zmian – 3 kontrakty sprzedane po 3547, ze stop-loss’em na poziomie breakeven – 3547.


czwartek, 10 IV 2014 22:00 – powiększenie krótkiej pozycji: 1x NQ’JUN’14 @ 3481; średnia cena sprzedaży 3 kontraktów: 3547; stop-loss: 3547 (breakeven)

Liczyłem, że rynek nagrodzi mnie za cierpliwość ale nie przypuszczałem, że zobaczymy taką ładną wyprzedaż. Wyobrażam sobie, że Ci co kupili wczoraj akcje po komunikacie FED również są zaskoczeni. Podobnie jak Ci, którzy kupili akcje z sektora biotech, social media i inne perełki charakteryzujące się P/E od 100 do 1000 i więcej, bo było ‚tanio’ (wg. niektórych coś, co spadło w ciągu miesiąca o 30% jest tanie i stanowi okazję do kupna).

A skoro wszyscy, łącznie ze mną, są zaskoczeni takim obrotem sprawy to być może ‚najlepsze’ dopiero przed nami? Przemawiają za tym 2 fakty: primo, spadek nastąpił po byczym komunikacie FED (używając języka piłki nożnej, można by rzec, że byki zostały złapane w pułapkę ofsajdową a zanim się zorientowały, niedźwiedzie wbiły bramkę z kontry); secundo, przez całą sesję rynek spadał jak kamień w wodę i ani przez chwilę nie odbił się na więcej niż kilkanaście punktów, po czym zamknął się blisko minimów. W obliczu tych sygnałów słabości nie pozostaje mi nic innego jak zaryzykować utratę papierowych zysków i powiększyć pozycję o kolejny kontrakt.


czwartek, 10 IV 2014 15:35 – otwarcie krótkiej pozycji: 2x NQ’JUN’14 @ 3581; stop-loss: 3600

Minął prawie miesiąc odkąd zamknąłem ostatnią pozycję. Przez ten czas sytuacja na rynkach była trudna do zdefiniowania, na co ‚narzekałem’ w poście horyzont wszędzie wokół mnie. Ciekawie zaczęło się robić w ubiegły piątek, gdy Nasdaq spadł o blisko 3% a topowe spółki z tego indeksu znalazły się od 20% do 40% poniżej rekordów (zobacz bilans tygodniowy z ubiegłej niedzieli). W bilansie tygodniowym pisałem, że rozważam krótką pozycję ale wolałbym sprzedawać na wyższych poziomach po korekcyjnym rajdzie w górę.

A ponieważ ultra-gołębi FED spełnia wszystkie bycze życzenia tak więc wczoraj rynki ruszyły do góry, po tym jak FOMC po raz kolejny odsunął podwyżki stóp procentowych w nieokreśloną przyszłość. Jeszcze miesiąc temu przyłączyłbym się do kupujących, zgodnie z obowiązującym trendem i zasadą ‚don’t fight the FED’. Ale dziś zamiast długiej pozycji otwieram krótką i to podwójną. Kwadrans temu wykonało się zlecenie sell-stop na poziomie 3581 (dotychczasowe minima dnia). Stop-loss stawiam na poziomie dzisiejszego maksimum – 3600.

21:30 – update: Główne powody dla których otworzyłem pozycję krótką mimo wczorajszego rajdu i byczych wiadomości z FED:

1. To czego dowiedzieliśmy się z FED minutes nie było tak naprawdę niczym nowym i można założyć, że już wcześniej rynek zdyskontował, przynajmniej częściowo, gołębie nastawienie FOMC.

2. Po przecenie z ubiegłego tygodnia rynek złapał grunt pod nogami w poniedziałek i rósł we wtorek oraz w środę. Jednak z każdym dniem obroty malały a wczorajszemu wyskokowi do góry towarzyszyły najmniejsze obroty od tygodnia, co świadczy o słabości byków.

3. Pozycję zająłem zleceniem stop-sell, innymi słowy to rynek dał mi znać, że nie ma siły kontynuować jazdy w górę spadając pod lokalne minima.

4. Uważam, że wielu inwestorów ostro zabolała kilkudziesięcioprocentowa przecena na Facebooku, Tesli, Twitterze, Netflixie, Amazonie oraz sektorze biotech. Kto wie, może szczyty z początku roku to były ich all-time high? Ale nawet jeśli nie, to przed wznowieniem hossy potrzebna będzie konsolidacja. Ci którzy kupili na szczycie i sprzedali 20%, 30% czy 40% niżej muszą wylizać rany. Ci których nie wyrzuciło z rynku będą wykorzystywać wzrosty by zamykać pozycje. Innymi słowy, nie chce mi się wierzyć, że po tak dynamicznej przecenie wrócimy z marszu do dynamicznej hossy tylko dlatego, że FED po raz kolejny okazał się gołębi.

5. Konsensus. Przez ostatnie 2 lata każda korekta na poziomie 5% była okazją do kupna, nie dziwi więc konsensus ‚ekspertów’ i analityków, wg. których mamy świetną okazję do kupna. Być może mają rację i uchroni mnie mój stop-loss ale jeśli się mylą, po złej stronie rynku zostanie bardzo wielu inwestorów z gorącym kartoflem.

Long: Nasdaq @ 3628

środa, 19 III 2014 19:15 – pozycja zamknięta stop-loss’em @ 3685; P/L: $2470

To była krótka piłka. Szefowa FED zapowiedziała dalsze ograniczenie programu QE, co samo w sobie nie było niespodzianką, niemniej rynki akcji reagują bardzo negatywnie. A z tym się nie dyskutuje – zlecenie stop-loss zamyka moją pozycję na poziomie 3685 i księguję zysk w wysokości $2470.


środa, 19 III 2014 17:10 – nowy poziom stop-loss: 3685

Dynamiczna zwyżka straciła impet i konsoliduje się pod pułapem 3700. Jednak za chwilę na rynku mogą dziać się cuda po komunikacie FED a nie zamierzam oddawać papierowych zysków. Podnoszę stop-loss’a pod dzisiejsze minimum sesji na poziomie 3685 i liczę na pozytywną reakcję rynków po wystąpieniu Janet Yellen.


wtorek, 18 III 2014 21:00 – powiększenie długiej pozycji – kupuję: 1x NQ’JUN’14 @ 3699; średnia cena zakupu to 4x NQ’JUN’14 @ 3654; stop-loss: 3654

Gdy w południe powiększałem pozycję byłem nastawiony dość byczo. Jednak zachowanie rynku w kolejnych godzinach bardzo mnie zaskoczyło – na szczęście pozytywnie! Nasdaq rósł nieprzerwanie aż do zamknięcia, praktycznie bez chwili zawahania. Cóż mogę zrobić mając zyskowną długą pozycję w momencie gdy rynek zaskakuje mnie swoją siłą? Powiększyć pozycję!

Dokupuję kolejny czerwcowy kontrakt na Nasdaq 100 co daje mi pozycję składającą się z 4 futures’ów po średniej cenie 3654. Stop-loss’a stawiam na poziomie breakeven.


wtorek, 18 III 2014 12:30 – powiększenie długiej pozycji – kupuję: 1x NQ’JUN’14 @ 3660; średnia cena zakupu to 3x NQ’JUN’14 @ 3639; stop-loss: 3639

Trwa przemówienie Putina. Nie wiem co mówi ale ma to dla mnie mniejsze znaczenie, to co ważne widzę na wykresie: risk on! Ryzykowne aktywa na czele z indeksami akcji ruszają dynamicznie do góry. Składam zlecenie kupna po 3660 zgodnie z zasadą Georga Sorosa – trade first, investigate later.

update: Poł godziny później czytam co powiedział Putin. Choć tak naprawdę to nieważne co powiedział… Ważne, by rozumieć jak działa rynek byka i jak reaguje na newsy – w dużym skrócie tak:

dobre newsy – dynamiczna zwyżka,

neutralne newsy – umiarkowana zwyżka – trend trwa,

słabe newsy – stabilizacja – drobna przeszkoda do wzrostów ale za mało by wywołać spadki,

bardzo złe newsy – spadki.

Krótko mówiąc rynek usłyszał to co chciał usłyszeć. Wystarczyło, że Putin dał do zrozumienia, że w najbliższym czasie wyklucza inwazję na Ukrainę / Polskę / III wojnę światową itp. by traderom spadł kamień z serca i giełdy wróciły do wzrostów. Nie chcę przez to powiedzieć, że problem Ukrainy przestał istnieć a jedynie to, że podczas silnej hossy rynek nie potrzebuje super pozytywnych wiadomości, wystarczy mu brak złych, żeby kontynuować trend.


poniedziałek, 17 III 2014 8:15 – otwarcie długiej pozycji: 2x NQ’JUN’14 @ 3628; stop-loss: 3601

Sytuację na rynku widzę w następujący sposób – na giełdach amerykańskich trwa silna hossa, jednak ubiegły tydzień przyniósł przecenę, wywołaną obawami o sytuację na Krymie a także kryzysem kredytowym w Chinach (czy też obawami o możliwość takiego kryzysu). W weekend Rosja faktycznie przejęła Krym ale w rzeczywistości nie wydarzyło się nic, czego rynki by już nie zdyskontowały.

Zachowanie indeksów potwierdza ten obraz – w nocy indeksy zeszły na nowe minima ale dziś o poranku są z powrotem w punkcie wyjścia. Jeśli za ubiegłotygodniową przeceną faktycznie stoi kryzys krymski to w świetle tego co napisałem powyżej, rynek zdyskontował większość złych informacji i podejmie próbę powrotu do trendu wzrostowego. By sprowadzić indeksy na nowe minima Putin musiałby zrobić coś naprawdę dramatycznego.

Spośród głównych nowojorskich indeksów najsilniejszy jest Nasdaq 100, dlatego otwieram 2 czerwcowe kontrakty NQ’JUN’14 po kursie 3628. Ponieważ stop-loss na poziomie 3601 (minimum nocnej przeceny) jest dość blisko, dlatego mogę się pokusić o większą pozycję – przy mnożniku $20/punkt/kontrakt, wartość nominalna tej pozycji to ~ $145k.

Long: Nasdaq @ 3714

wtorek, 11 III 2014 17:15 – pozycja zamknięta zleceniem stop-loss; P/L: $0


wtorek, 11 III 2014 15:50 – podniesienie poziomu stop-loss’a do: 3703 (breakeven)


poniedziałek, 10 III 2014 16:00 – powiększenie długiej pozycji – kupuję: 1x NQ’MAR’14 @ 3692; średnia cena zakupu to 3703; stop-loss: 3683

Kupuję drugi kontrakt na Nasdaq 100. Cena zakupu poniżej otwarcia pozycji więc wygląda to jak uśrednianie strat ;)

W rzeczywistości jest to agresywne budowanie pozycji z założeniem, że silny trend wzrostowy nadal trwa a piątkowy spadek po publikacji danych NFP to tylko chwilowa słabość. Rynek zszedł przed chwilą poniżej minimum z piątku (3685) ale pogłębił przecenę o zaledwie kilka tick’ów i ruszył dynamicznie w górę. Takie zachowanie kursu (‚pułapka na misie’) często poprzedza dynamiczny ruch w górę. Nawet jeśli się mylę to mam bardzo korzystny stosunek risk/reward.

Wg. mojego scenariusza niedźwiedzie są w tej chwili zbyt słabe by ponownie zaatakować dzisiejsze minimum, więc ustawiam stop-loss’a na poziomie 3683 i czekam czy rynek potwierdzi mój punkt widzenia.


wtorek, 4 III 2014 16:00 – otwarcie długiej pozycji: 1x NQ’MAR’14 @ 3714; stop-loss: 3655

Siła amerykańskich akcji w obliczu ‚kryzysu krymskiego’ jest zaskakująca. Podczas gdy moskiewski RTS stracił w poniedziałek 12% a wig20 spadł o ponad 5%, Nasdaq 100 ‚nie dał rady’ spaść o więcej niż 1,6% na wczorajszej sesji. Był to znakomity moment do otwarica długiej pozycji o czym więcej napisałem tutaj. Niestety trochę przespałem ten moment a być może udzieliły mi się wojenne emocje – w każdym bądź razie zajmuję długą pozycję w kontrakcie na Nasdaq 100 teraz, kilkadziesiąt punktów powyżej wczorajszego zamknięcia.

Long: Nasdaq @ 3520

środa, 26 II 2014 19:00 – zamknięcie pozycji stop-loss’em @ 3690; P/L: $3396.


środa, 26 II 2014 17:30 – przesunięcie stop-loss’a – nowy poziom: 3690.

Kolejne maksima hossy na Nasdaq – kontrakt NQ’MAR’14 ponownie dotarł w okolice 3700 punktów. W poniedziałek (24 II) poziom ten okazał się punktem zwrotnym, czy dziś będzie lepiej? Muszę mieć taką nadzieję bo w przeciwnym wypadku agresywnie podnoszony stop-loss zamknie moją pozycję (aczkolwiek z godziwym zyskiem).


środa, 26 II 2014 09:05 – przesunięcie stop-loss’a – nowy poziom: 3670.


poniedziałek, 24 II 2014 15:55 – przesunięcie stop-loss’a – nowy poziom: 3650.

Zarówno S&P 500 jak i Nasdaq ustanowiły przed chwilą nowe maksima trwającej od 2009 roku hossy. Podnosząc stop-loss’a pozwalam zyskom rosnąć a jednocześnie zabezpieczam papierowe zyski.


poniedziałek, 24 II 2014 11:00 – przesunięcie stop-loss’a – nowy poziom: 3630.


piątek, 14 II 2014 06:00 – przesunięcie stop-loss’a – nowy poziom: 3580.


piątek, 7 II 2014 17:00 – otwarcie długiej pozycji: 1x NQ’MAR’14 @ 3520; stop-loss: 3480

Do trzech razy sztuka jeśli chodzi o amerykańskie indeksy – w tym roku obstawiałem zarówno wzrosty na Nasdaq jak i spadki S&P 500. Korekta spadkowa zmusiła mnie do zamknięcia długiej pozycji z niewielką stratą ale też nie była na tyle głęboka (~ -6%) by zarobić po krótkiej stronie rynku.

Podczas gdy media ekscytują się kryzysem emerging markets i ograniczeniem QE przez FED, indeksy na Wall Street dynamicznie rosną od 3 dni. O 14:30 rynki dostały comiesięczną porcję ‚volatility injection’ w postaci danych NFP – słaby odczyt obniżył poziom notowań o 1% w ciągu 5 minut. Po uspokojeniu nastrojów indeksy dość szybko wróciły w okolice maksimów dnia a zarazem tygodnia. To właśnie ta siła rynku w obliczu negatywnych informacji (emerging markets, QE tapering, NFP) skłoniła mnie do otwarcia długiej pozycji.

Obstawiam, że powtórzy się scenariusz, który w trakcie tej hossy wystąpił już kilkukrotnie – niedźwiedzie wiadomości spoza rynków wywołują konsternację wśród inwestorów ale korekta jest nie głębsza niż kilka procent po czym następuje dynamiczny rajd w górę. Ostatni taki przypadek obserwowaliśmy w X 2013, kiedy to brak porozumienia w amerykańskim Kongresie miał doprowadzić do ‚bankructwa Stanów Zjednoczonych’.

Jednocześnie nie widzę na rynku ani przesadnego optymizmu ani byczej narracji typu this time is different. Wręcz przeciwnie – bardzo wielu komentatorów i ‚ekspertów’ dopatruje się w tej hossie bańki pompowanej przez Fed i wieszczy rychłe jej załamanie. No cóż, sceptycyzm wobec wzrostów jest jak najbardziej porządany ;)

PS. Na koniec ciekawostka – wykres miesięczny indeksu Nasdaq 100 za ostatnie 13 lat. Też widzicie tu hiperbolę ? Być może zwolennicy teorii o bańce mają rację ;)) Tymczasem strzeże mnie stop-loss ustawiony przy piątkowym minimum.

Hiperbola na Nasdaq 100

Long: Nasdaq @ 3573

piątek, 24 I 2014 20:00 – pozycja zamknięta stop-lossem @ 3549.75; strata: -$469


piątek, 24 I 2014 18:00 – nowy poziom stop-loss: 3549.75

Globalne rynki spadają dynamicznie przy dużych obrotach. Dzieje się coś niedobrego, nie wiem jeszcze co ale na pewno nie służy to mojej długiej pozycji. Podnoszę stop-loss do poziomu lokalnego minimum sprzed godziny – niech rynek zadecyduje o dalszych losach tej transakcji.


Chwilę po wtorkowym zamknięciu zajmuję długą pozycję w kontrakcie na Nasdaq 100 – long 1x NQ’MAR’14 @ 3573 (mnożnik $20 – wartość pozycji ~$70k). Stop-loss poniżej poziomu otwarcia: 3510.

Dzień upłynął pod znakiem ‚risk-on’ a liderzy hossy, czyli rynki amerykańskie zajęły pozycję do ataku na nowe szczyty. Po poniedziałkowej przecenie zostało tylko wspomnienie. Do pełni szczęścia brakuje tylko większego obrotu.