Tag Archive for rsx

Long: RSX (etf giełdy w Moskwie) @ 24.15

czwartek, 10 VII 2014 15:40 – pozycja zamknięta stop-loss’em @ 26.55

Przez ponad miesiąc pozycja leżała zapomniana w zakarmku portfela i powoli zarabiała a gdy tylko podniosłem stop-loss’a RSX zanurkował 2% i go odpalił. No nic, napisałem, że nie będę płakał… na pocieszenie księguję zysk: $2400.


środa, 9 VII 2014 17:00 – podniesienie poziomu stop-loss’a do: 26.55

Egzotyczna pozycja w RSX, otworzona ‚z braku laku’ niespodziewanie zasiedziała się w portfelu na blisko 2 miesiące i wygenerowała przyzwoity papierowy zysk. Czas zabezpieczyć przynajmniej jego część – podnosząc stop-loss’a  do 26.55 zagwarantowałem sobie $1,5 zysku na jednej jednostce – przy 1600 jednostkach daje to min. $2400.

Warto zaznaczyć, że oryginalny powód otwarcia pozycji jest już właściwie nieaktualny. Konflikt rosyjsko-ukraiński zszedł na dalsze strony gazet, nie budzi niepokoju inwestorów, na moskiewskim rynku nastąpiło odbicie ponad poziom sprzed początku kryzysu. Sprawdziło się to co napisałem 16 V na dole tego wpisu – na przecenie, strachu i sankcjach stracili tylko drobni inwestorzy, którzy w panice wyprzedawali rosyjskie fundusze. Za to rekiny rosyjskiego parkietu mają się nieźle, zapewne lepiej niż przed interwencją na Krymie.

Tym samym dalsze utrzymywanie długiej pozycji byłoby grą nie na odreagowanie lecz na trwalszy wzrost i rozwój rosyjskiej gospodarki. A w to ani specjalnie nie wierzę ani się specjalnie na tym nie znam. Krótko mówiąc nie mam fundamentalnych powodów by być long w RSX, po prostu pozwalam rosnąć zyskom a jeżeli rynek wyrzuci mnie z gry na poziomie 26.55 to nie będę płakał po tej pozycji i zadowolę się zyskiem $2400.


wtorek, 3 VI 2014 22:00 – powiększenie długiej pozycji: 700x RSX @ 25.59; stop-loss: 24.70; łączna pozycja: 1600x RSX @ 25.05 

RSX kończy dzień w pobliżu maksimów dwutygodniowej konsolidacji (24.70 – 25.70) i zachowuje się jakby miał ochotę kontynuować ruch w górę. Powiększam pozycję do 1600 jednostek, stopa podnoszę pod minimum konsolidacji – 24.70 – co daje mi maksymalną stratę ~ $560 i bardzo solidny risk/reward.


środa, 28 V 2014 15:05 – powiększenie długiej pozycji400x RSX @ 25.25; stop-loss: 23.60; łączna pozycja: 900x RSX @ 24.64

Pozycja zachowuje się prawidłowo, rosyjski rynek ciągle jest bardzo silny. Korzystam z niewielkiej korekty i powrotu notowań w okolice średniej 10-dniowej i powiększam pozycję w etf-ie RSX do 900 jednostek. Nowy poziom stop-loss to 23.60.


piątek, 16 V 2014 15:45 – otwarcie długiej pozycji: 500x RSX @ 24.15; stop-loss: 22

Kolejne rynki zachodnie popadają w letarg a la Wig20. S&P 500 oraz Nasdaq wykazywały na początku roku niezłą dynamikę i dały ładnie zarobić, jednak obecnie niedźwiedź wziął byka za rogi i nie sposób przewidzieć wyniku tej przepychanki. Kilka dni temu S&P 500 oraz Dow 30 zaliczyły nowe szczyty ale sędzia odgwizdał spalony i niedźwiedzie rozpoczynają leniwie od własnej bramki.

Z braku laku, zarobku muszę szukać gdzie indziej. Wybór padł na RSX, czyli notowany na NYSE etf akcji rosyjskich. „Kupuj gdy leje się krew” – głosi przysłowie – więc kupuję, chociaż rozmiar pozycji jest wręcz symboliczny. Moje rozumowanie w tej transakcji jest następujące:

Wyceny na moskiewskiej giełdzie nie były z początkiem roku wysokie, mimo to spadły kilkanaście procent gdy rozpoczął się kryzys krymski. Od tego czasu sytuacja na wschodzie Ukrainy drastycznie się pogorszyła, jednak rynek w Moskwie nie tylko nie chce dalej spadać, ale wręcz odrobił straty poniesione na początku marca. Daje to szanse, że konflikt został przez rynek zdyskontowany.

Z drugiej strony postawa Europy wobec Putina budzi uśmiech politowania. Nałożono takie sankcje, by przypadkiem nikomu nie zaszkodziły. Rosyjscy oligarchowie dalej są bezpieczni w Londynie, ich pieniądze wygrzewają się na Cyprze, ex kanclerz Schroder wypił z Władimirem bruderschafta a Francja dostarczy Rosji okręty Mistral. Waszyngton postanowił się nie mieszać. Cyniczne? Zapewne. Ale wniosek z tego prosty – nikt nie ma ochoty ani na konflikt zbrojny ani ekonomiczny. A to otwiera drogę do wzrostów na giełdzie.

Może się okazać, że największymi przegranymi ukraińskiej zawieruchy będą udziałowcy polskich funduszy inwestycyjnych (subfunduszy rosyjskich), którzy (jak zwykle) sprzedali akcje na samym dnie. Ci, w których sankcje miały uderzyć najbardziej, zapewne zebrali z rynku przecenione papiery. A gdy sytuacja się uspokoi, za zarobione pieniądze kupią kolejny klub w Premier League. Ale to już moje sarkastyczne spekulacje… :P

A na poważnie – gdyby jednak Władimir okazał się szaleńcem i zrobił coś głupiego, chroni mnie stop-loss na poziomie 22.

RSX - etf akcji rosyjskich