Tag Archive for __

Long: Nasdaq @ 3990

piątek, 12 XII 2014 10:30 – pozycja zamknięta stop-loss’em @ 4200; P/L: $4200


piątek, 21 XI 2014 15:20 – podniesienie stop-loss’a do poziomu: 4200

Gwarantowany zysk: $4200.


środa, 19 XI 2014 16:30 – podniesienie stop-loss’a do poziomu: 4150

Gwarantowany zysk: $3200.


2014-11-13-nasdaqczwartek, 13 XI 2014 10:30 – podniesienie stop-loss’a do poziomu: 4100

Po tygodniowej konsolidacji rynek ruszył ku nowym szczytom. Czas podnieść stop-loss’a – nowy poziom to 4100.

.

.

.


piątek, 7 XI 2014 22:00 – podniesienie stop-loss’a do poziomu: 4060

Pozycja zachowuje się znakomicie choć dynamika wzrostu w ostatnim tygodniu nieco osłabła. Czas zabezpieczyć przynajmniej część papierowych zysków, zostawiając jednocześnie miejsce na krótkoterminowe wahania przed ewentualnym rajdem w górę. Stop-loss idzie w górę do poziomu 4060 co daje gwarantowany zysk $1400.


piątek, 24 X 2014 08:20 – otwarcie długiej pozycji: 1x NQ’DEC’14 @ 3990; stop-loss: 3939

Idea tej transakcji jest prosta – short squeeze. To co pokazały byki w minionym tygodniu było niesamowite. Zaskoczyło obiektywnych obserwatorów, zaskoczyło niedźwiedzie, zaskoczyło też mnie. Wszystkie negatywne scenariusze okołrynkowe i funamentalne teorie o słabości w gospodarce, deflacji itd. (które sam również dorobiłem sobie do poprzedniej krótkiej pozycji) wzięły w łeb a byki stratowały wszystkich bezlitośnie.

I choć skala i dynamika wzrostów są bez precedensu, to nie kupuję tezy, że rynek musi sobie teraz odpocząć i pobujać się w miejscu. Dlaczego? Dlatego, że potężna grupa inwestorów jest po złej stronie rynku, podczas przeceny zbyt szybko zamknęła długie pozycje lub otworzyła krótkie a na odwrócenie trendu po prostu nie zdążyła zareagować.

2014-10-24-nasdaq

Short: Nasdaq @ 3900

wtorek, 21 X 2014 21:00 – zamknięcie pozycji stop-loss’em @ 3955; P/L: -$2200

Trading to trudne zajęcie a w dni takie jak dziś, gdy w ciągu 8 godzin traci się $2200, wręcz paskudne. Dodatkowo, prowadząc bloga, można wyjść na idiotę. No bo człowiek się produkuje o fundamentach, bankach centralnych, sytuacji technicznej a potem łup, wszystko to bierze w łeb. Na szczęście rolą tradera nie jest przewidywanie przyszłości i tego jak zachowa się rynek, lecz zarządzanie ryzykiem i dokonywanie transakcji o korzystnym risk/reward.

Tym razem nie wyszło, księguję stratę i wracam do obserwacji rynku z neutralnym nastawieniem. No, może prawie neutralnym, bo to co pokazały byki budzi respekt. Po takim przedstawieniu indeksy na Wall Street mogą wyjść na nowe szczyty tylko dzięki wyciskaniu (short squeeze) krótkich pozycji i panicznej ucieczce niedźwiedzi.

2014-10-21-byk


wtorek, 21 X 2014 13:25 – otwarcie krótkiej pozycji: 2x NQ’DEC’14 @ 3900; stop-loss: 3955

Trwa odbicie po pierwszej od wielu miesięcy 10% korekcie. Index znalazł się w punkcie w którym krótka pozycja oferuje znakomite risk/reward. Dlaczego?

1. Po pierwsze moje nastawienie zmieniło się na niedźwiedzie. Nie żebym przewidywał bessę ale wydaje mi się mało prawdopodobne byśmy z marszu ruszyli ku nowym szczytom. Zazwyczaj w podobnych sytuacjach następuje przynajmniej test dołka i uważam, że jest duża szansa, że wkrótce znajdziemy się w okolicach dołka z 16 października – 3684.

2. Sytuacja fundamentalna na całym świecie wygląda coraz gorzej. Kolejne kraje wpadają w recesje, kolejne gospodarki pogrążają się odchłaniach deflacji. Rynki żyją nadzieją, że banki centralne rozpoczną kolejne programy dostarczania płynności, tymczasem jesteśmy blisko momentu w którym stracą one (banki centralne) wiarygodność. Stanie się tak jeśli Janet Yellen pokaże swoje prawdziwie gołębie oblicze, Mario Draghi wyciągnie bazookę i zaczną drugkować na potęgę a wskaźniki inflacji i PKB ani drgną.

3. Last but not least – sytuacja na wykresie (poniżej wykres QQQ – etf’a na Nasdaq). Po pierwsze opór jakim jest 10-dniowa średnia ruchoma. Ale przede wszystkim dysonans między rosnącym indeksem i spadającymi obrotami wskazujący na korekcyjny charakter wzrostów.

Oczywiście mogę się mylić w każdym z w/w punktów – w tym wypadku na straży stoi stop-loss na poziomie 3955. Ryzykuję stratę $2200 by zarobić ponad $8000 jeśli rynek wróci w okolice minimumów.

2014-10-21-qqq

Short: Nasdaq @ 3891

poniedziałek, 13 X 2014 18:30 – zamknięcie pozycji stop-loss’em @ 3877; P/L: $0

Marzenia o krachu muszę odłożyć na później. Moje przeczucia, że ruch spadkowy będzie kontynuowany sprawdziły się i Nasdaq 100 spadł 55 punktów poniżej piątkowego zamknięcia, jednak kontratak byków okazał się zbyt silny dla mojego stop-loss’a. Zamykam pozycję na zero i wracam do obserwacji rynku z nastawieniem neutralnym.


poniedziałek, 13 X 2014 08:40 – obniżenie stop-loss’a – 3877 – breakeven

2014-10-13-nasdaqSesja overnight rozpoczęła się idealnie dla mojej krótkiej pozycji. Kontrakty na Nasdaq otworzyły się luką na 3847 po czym zanurkowały do 3825. Zostawiam pozycję otwartą w oczekiwaniu na dalsze spadki – październik 13-go – idealna data na krach a la 1987 ;)

Jednocześnie zgodnie z zasadą – hope for the best, be prepared for the worst – obniżam stop-loss’a do poziomu 3877, czyli breakeven. Znacznie przyjemniej obserwuje się rosnącą zmienność ze świadomością, że na transakcji się nie straci.


piątek, 10 X 2014 22:00 – powiększenie krótkiej pozycji: 1x NQ’DEC’14 @ 3863; łączna pozycja: 2x NQ’DEC’14 @ 3877; stop-loss: 3950

Decyzja sprzed godziny o otwarciu krótkiej pozycji była słuszna. Wyprzedaż nabrała tempa przy bardzo wysokim obrocie.

Wydarzenia ostatnich 3 dni nastawiają mnie wyjątkowo niedźwiedzio. Najpierw optymistyczne informacje z FEDu fundują inwestorom zieloną środę i wydaje się, że rozpoczynamy kolejną falę wzrostową. Zaraz potem rynek zawraca a kula śnieżna toczy się nie tylko coraz szybciej ale również nabiera masy – dynamicznie rosną obroty! Wreszcie zamknięcie ma miejsce dokładnie na minimach dnia, byki nie próbują nawet stawiać oporu.

Dlatego powiększam krótką pozycję, mimo faktu, iż korekta tych rozmiarów (obecnie nieco ponad 6% od szczytu) w ostatnich kilkunastu miesiącach była zawsze okazją do zakupów.

Być może moje pesymistyczne nastawienie wynika również z faktu, że mamy październik a wykres indeksu wygląda dziwnie podobnie do roku 1987 w dniach poprzedzających czarny poniedziałek. Wtedy również mieliśmy pułapkę na byki (wzrostową sesję), tylko nie w środę a we wtorek (13 X 1987), potem powrót do spadków z rosnącą dynamiką i obrotem. Piątkowe zamknięcie (16 X 1987) również miało miejsce na minimach i nie zostawiało bykom wiele nadziei w nadchodzącym tygodniu, choć oczywiście nikt nie spodziewał się rzezi, jaka nastąpiła w poniedziałek, kiedy to zanotowano 22% przecenę.

Czy prognozuję porównywalny krach? Nie! Ale też nie miałbym nic przeciwko, pomażyć zawsze można ;)) Mam jednocześnie świadomość, że przywołując czarny poniedziałek bujam nieco w obłokach i trochę się rozmażyłem, tak więc nie zapominam o ochronie kapitału i w poniedziałek albo obniżę poziom stop-loss’a albo zamknę otwarty przed chwilą kontrakt jeśli rynek nie ruszy w dół od samego początku sesji. Dwa kontrakty to nie jest duża pozycja przy obecnym saldzie rachunku, miewałem już większe w tym roku, ale też zmienność znacząco wzrosła i trzeba uważać – w ciągu ostatniej godziny Nasdaq spadł dziś tyle, co w sierpniu rósł przez prawie tydzień.


piątek, 10 X 2014 21:00 – otwarcie krótkiej pozycji: 1x NQ’DEC’14 @ 3891; stop-loss: 3965

Niektórzy traderzy potrafią otwierać krótkie pozycje zaraz po tym, jak uruchomią się ich zlecenia stop-loss na pozycjach długich. Ja mam z tym problem a tym razem właśnie tak należało zrobić. Nie chodzi o to, by odwracać każdą pozycję, która zwróci się przeciwko nam. Jednak kiedy rynek spada zaraz po byczych informacjach trzeba działać szybko.

W środę kupiłem kontrakt na Nasdaq, gdy po optymistycznych doniesieniach z FEDu wykreślił piękną świecę wzrostową. Wszystko wyglądało tak byczo, że na zamknięciu dokupiłem drugi kontrakt. Tymczasem w czwartek nastąpił kontratak niedźwiedzi, który zamienił ponad $2000 papierowych zysków w realną stratę $1440. Zaspałem nieco, bo mogłem podnieść stop-loss na breakeven i zamknąć transakcję na zero.

Potem znowu zaspałem, bo wczorajsze zamknięcie na 3948 było kolejną okazją do otwarcia pozycji po krótkiej stronie rynku. Wreszcie przebicie dołka z 2 października na 3927… tu też zaspałem. A może po prostu nie byłem przekonany co do kierunku na południe ? Wszak wyciągając wnioski z historii i tegorocznych mini-korekt, zbliżała się okazja do kupna!

Dopiero przebicie intraday’owego minimum na 3891 przekonało mnie, że byki nic dziś nie pokażą. Nie przyszło mi to łatwo, bo chochlik w głowie powtarzał - mogłeś kupić wyżej! mogłeś sprzedać po 3948! Doświadczenie uczy jednak, by ignorować takie ‚porady’ i słuchać głosu rynku. Jeśli zawróci, trudno, stop-loss podejmie decyzję za mnie. Ale nie zamierzam patrzeć jak spada kilkaset punktów w dół, nie mając krótkiej pozycji, tylko dlatego, że ciężko było otworzyć ją kilkadziesiąt punktów niżej.

Long: Nasdaq @ 3955

czwartek, 9 X 2014 20:30 – pozycja zamknięta stop-loss’em @ 3957; P/L: -$1440

Zaczęło się zgodnie z planem i ruchem w górę do poziomu 4045 oraz papierowym zyskiem w wysokości ponad $2000. Jednak w drugiej części dnia sprawy przybrały zdecydowanie gorszy obrót i główne indeksy oddały wczorajsze zyski. Mogłem podnieść s/l do poziomu breakeven i zakończyć transakcję na zero, ale… mądry trader po szkodzie! Księguję stratę $1440 i idę wyczyścić umysł, by jutro spojrzeć na rynek z innej perspektywy i poszukać nowych okazji.


środa, 8 X 2014 22:00 – powiększenie długiej pozycji, kupuję: 1x NQ’DEC’14 @ 4031; łączna pozycja: 2x NQ’DEC’14 @ 3993; stop-loss: 3957

Lepszej sesji nie mogłem sobie wymarzyć. Indeksy zeszły pod lokalne minima (S&P 500) lub w ich pobliże (Nasdaq), potem nastąpił dynamiczny odwrót i wzrost do końca sesji przy wysokim obrocie(*). Niektórzy twierdzą, że to wzrost ‚pozbawiony fundamentalnych podstaw’ a jedynie short squeeze wywołany gołębimi doniesieniami z FEDu. Być może! Ale przecież byki na gonitwie w Pampelunie też pędzą ku zagładzie, mimo to, dopóki trwa gonitwa, lepiej biec z nimi, zamiast stawać im na drodze…

Tak czy inaczej moją rolą nie jest zastanawianie się dlaczego rośnie, tylko przyłączenie się do fali wzrostowej i kontrolowanie ryzyka. Kupuję drugi kontrakt, podnoszę stop-loss’a na 3957 i życzę wszystkim dobrej nocy.

* – obrót sprawdzam nie tylko na kontraktach terminowych ale i na indeksach – S&P 500, Nasdaq – a także na najważniejszych etf’ach szerokiego rynku – SPY oraz QQQ


środa, 8 X 2014 17:30 – otwarcie długiej pozycji: 1x NQ’DEC’14 @ 3955; stop-loss: 3930

Przyjrzyjmy się najpierw kontraktom na S&P 500 – zeszły one przed chwilą pod minimum z 2 października, pogłębiając korektę o… 0,25pkt. czyli 1 tick. To wszystko co były w stanie ugrać niedźwiedzie zanim na wykresie intraday nie pojawiła się wysoka zielona/biała świeczka. Jest to jedna z moich ulubionych formacji, identyczna sytuacja zainicjowała poprzednią, rekordową transakcję na Nasdaq.

W zaawanoswanym rynku byka nastroje zaczynają się pogarszać a przecena rzędu 3-4% określana jest jako ‚sell-off’ – wyprzedaż. Rynek zastawia pułapkę na inwestorów grających na krótko ale także na słabe ręce po długiej stronie rynku – odpala stop-lossy ustawione pod lokalnym minimum i dynamicznie rusza do góry pozostawiając drużynę niedźwiedzi na spalonym.

Kupuję kontrakt na Nasdaq, który zachowuje się nawet lepiej niż S&P 500 – nie zszedł poniżej minimum z 2 X i szybciej prze do góry. Ktoś może powiedzieć, że próbuję łapać dołek ale faktycznie rozchodzi się tu o korzystny risk / reward – ryzykuję 25pkt. w kontrakcie na Nasdaq czyli $500 a na moją korzyść działa długoterminowy trend, skuteczna formacja techniczna (pogłębienie minimów o 1 tick i odwrót w górę) na tle pesymistycznych nastrojów.

Long: Nasdaq @ 3838

wtorek, 23 IX 2014 10:55 – pozycja zamknięta stop-loss’em @ 4035; TOTAL P/L: $9080

Nasdaq i S&P 500 od miesiąca bujają się w okolicach historycznych maksimów, widać jednak wyraźny brak zdecydowania ze strony amerykańskich byków. Wykorzystały to niedźwiedzie i mimo, że w ujęciu procentowym skala spadków jest wręcz śmieszna, to wystarczyło to by aktywować zlecenie stop-loss, które sukcesywnie podnosiłem od początku sierpnia.

Co do dalszego kierunku ruchu indeksów nie podejmuję się komentować czy prognozować.  Niedźwiedziom marzy się choćby 10% korekta, której na Nasdaq nie widzieliśmy od prawie 2 lat (XI 2012). Jednak fakt, że coś nie miało miejsca przez dłuższy czas, nie zwiększa prawdopodobieństwa, że wkrótce to nastąpi. Podobnie jak seria czerwonych pól na ruletce nie zwiększa szansy, że następnym razem kulka zatrzyma się na czarnym.

Trwająca od ponad 5 lat hossa wielokrotnie zastawiała pułapki zarówno na niedźwiedzie jak i ‚słabe ręce’ po długiej stronie rynku. Indeksy zaliczały ~5% przeceny składniając inwestorów do zamykania długich / otwierania krótkich pozycji, po czym błyskawicznie wychodziły na nowe szczyty, mimo napięć geopolitycznych i wszechobecnych komentarzy o bańce monetarnej czy przewartościowaniu akcji. Oczywiście kiedyś to się skończy ale konia z rzędem temu, kto przewidzi odwrócenie trendu.

Ja z pewnością nie będę próbował tego antycypować i pozostaję poza rynkiem z otwartym umysłem – jest równie prawdopodobne, że zajmę krótką lub długą pozycję. W międzyczasie dopisuję do wyników portfela rekordową transakcję roku z zyskiem $9080!


piątek, 19 IX 2014 20:00 – rolowanie pozycji, podniesienie stop-loss’a: 4035

Przez ostatnie 2 tygodnie nie wiele się działo na amerykańskich indeksach stąd i brak aktualizacji niniejszego wpisu. We wtorek Nasdaq zbliżył się do stop-lossa ale zawrócił 11 punktów nad nim. Minęły 3 dni i znowu jesteśmy blisko rekordowych poziomów, jednak wszystko dzieje się w przedziale 3% więc tak naprawdę nie ma się czym ekscytować.

Dziś ostatni dzień notowania kontraktów wrześniowych i czas najwyższy przesiąść się na nową serię, notowaną o 7 punktów niżej od poprzedniej. Stop-loss dla nowego kontraktu idzie w górę do 4035.


środa, 3 IX 2014 16:00 – 1/2 pozycji zamknięta @ 4090; P/L: $5040

Zgodnie z porannym przeczuciem rynek zawrócił w dół po euforycznym wyskoku i wykonało się pierwsze zlecenie stop-loss zamykając 1 kontrakt z zyskiem $5040. Drugi kontrakt pozostaje otwarty ze stop-loss’em na poziomie 4000.


środa, 3 IX 2014 10:15 – podniesienie stop-loss’a: 4000 / 4090

2014-09-03-nasdaqAgencje donoszą o porozumieniu Putin-Poroszenko w sprawie zawieszenia broni. Ile w tym prawdy i co z tego wyjdzie – ciężko przewidzieć, tymczasem rynki reagują optymistycznie. Umacnia się złoty, rosną indeksy. Nasdaq 100 dociera do 4110.

I tu czas na nieco przewrotne pytanie – skoro wielokrotnie w tym roku otwierałem długie pozycje na mini-korektach wywołanych przez eskalację konfliktu na wschodzie, to czy ten wybuch optymizmu nie jest okazją do realizacji zysków? Doświadczenie pokazuje, że tak. Papierowy zysk na poziomie $10880 także prosi się o realizację.

Jednak zamiast sprzedawać postanowiłem po prostu podnieść stop-loss’y. Rynek jest wyjątkowo silny w ostatnich tygodniach i mimo (a może właśnie dlatego), że coraz bardziej przypomina hiperbolę, może jest w stanie jeszcze urosnąć? Pierwszy, bardziej agresywny, ustawiam pod dzisiejszym minimum na 4090. Drugi, bardziej konserwatywny, podnoszę na okrągły poziom 4000. Gwarantowany zysk z pozycji przy tak ustawionych stop-loss’ach to $8280 – rekordowa transakcja w tym roku !! ;))

Z tej okazji maksyma legendarnego Jesse Livermore, która z pewnością mi pomogła: It never was my thinking that made the big money for me. It always was my sitting. Got that? My sitting tight!


piątek, 29 VIII 2014 22:00 – podniesienie stop-loss’a: 3990 / 4054

2014-08-29-nasdaqWrzesień rozpocznę ze stop-loss’ami na nieco wyższych poziomach – 3990 i 4054.

Gwarantują one zysk w wysokości $7360.

Komentarz odnośnie zachowania pozycji, indeksów i wydarzeń z dwóch ostatnich dni w tym wpisie na stronie głównej.

.

.


poniedziałek, 25 VIII 2014 8:00 – podniesienie stop-loss’a: 3980 / 4045

2014-08-25-nasdaqKolejna sesja, kolejne maksima. 4072 – to poziom kontraktów na Nasdaq 100, który widzę na ekranie po włączeniu komputera w poniedziałek rano. Nasdaq zalicza najwyższe poziomy od 14 lat, S&P 500 poprawia kolejne rekordy wszechczasów, szykując się do ataku na symboliczny poziom 2000.

Wykres indeksu nowych technologii coraz bardziej przypomina hiperbolę. Z jednej strony widzę tu klasyczny short squeeze, czyli wymuszone zamykanie krótkich pozycji, z drugiej zaś, ‚wskakiwanie do odjeżdżającego pociągu’. Pozostający poza rynkiem sceptycy, którzy od 2 lat czekają na 10% korektę, stracili cierpliwość i postanowili w końcu dołączyć do rynku byka. W przypadku zarządzających aktywami taką decyzję często podejmują za nich klienci, grożąc wycofaniem środków z niedoinwestowanych funduszy. Paniczne kupno i hiperbola na wykresie często zwiastują rychły koniec wzrostów, tym niemniej ostatnia fala wzrostowa może być bardzo dynamiczna i wynieść indeksy znacznie wyżej.

Całe szczęście wróżenie z fusów (a nawet z wykresu;) i próba przewidzenia przyszłych wydarzeń to nie jest zadanie dla tradera. Moją rolą jest takie zarządzanie pozycją by z jednej strony pozwolić zyskom rosnąć a z drugiej strony skonwertować jak najwięcej papierowych zysków w realne dolary dopisane do salda rachunku. Czas zatem podnieść stop-loss’y.

Tym razem ustawiam SL na dwóch różnych poziomach. Pierwszy, dość agresywny, pod minimum dzisiejszego handlu overnight: 4045. Drugi, bardziej konserwatywny, na poziomie 3980. Tym samym gwarantowany zysk z pozycji to $6960. Więcej…

Long: Nasdaq @ 3851

update: 2 godziny później postanowiłem wrócić do tej pozycji – kupiłem 2 kontrakty po 3838 (wpis dla tej transakcji znajduje się tutaj)


piątek, 8 VIII 2014 8:35 – zamknięcie pozycji stop-loss’em @ 3841; P/L: -$525 

Mając dobry risk/reward czasami dostaje się ‚reward’ a czasami ‚risk’. Statystycznie, nawet wygrywający trader, częściej zanotuje w takiej sytuacji stratę. Tym razem dostaję końcem kija z napisem risk, księguję stratę -$525, wycieram krew z nosa, oczyszczam umysł i wracam do obserwacji rynku z nastawieniem neutralnym.


czwartek, 7 VIII 2014 22:35 – powiększenie długiej pozycji: 1x NQ’SEP’14 @ 3856; łączna pozycja: 2x NQ’SEP’14 @ 3854 ; stop-loss: 3841

Przeczytałem poniższy komentarz… i dałem się przekonac ;) Mówię całkiem serio. Wygląda to na fajny trade z dobrym risk/reward. A jeśli dobrze się czuję z daną pozycją to muszę zadać sobie pytanie – dlaczego kupiłem tylko jeden kontrakt ?! Podwajam pozycję mimo, że rynek ucieka do góry w handlu posesyjnym – kupuję kontrakt NQ’SEP’14 po 3856. Średnia cena tej pozycji to ~3854 co przy stop-lossie na poziomie 3841 daje potencjalną stratę w wysokości $520. Bywało gorzej.


czwartek, 7 VIII 2014 21:45 – otwarcie długiej pozycji: 1x NQ’SEP’14 @ 3851; stop-loss: 3841

Otwieram długą pozycję w Nasdaq. Rynek jest w krótkoterminowym trendzie spadkowym i może to wyglądać jak łapanie spadającego noża, ja widzę tu jednak dużą siłę indeksu technologicznego i znakomity risk/reward.

Po pierwsze, długoterminowy trend to ciągle rynek byka. Dotychczas każda korekta kończyła się spadkiem o kilka procent po czym rynek ruszał w górę ku nowym maksimom. Ku rozpaczy niedźwiedzi, tych, którym odjechał pociąg i chcą kupić na większej przecenie oraz tych, którzy twierdzą, że na większą korektę już najwyższy czas. O tym jak długo rynek może rosnąć bez korekty przeczytajcie tutaj (akapit ‚głębsza korekta się należy’).

Po drugie, Nasdaq jest zdecydowanie najsilniejszy z zachodnich indeksów – niemiecki DAX spadł już ponad 10%, S&P 500 około 4,5% podczas gdy Nasdaq 100 zalicza przecenę o skromne 3,5%.

Po trzecie, jedna z moich ulubionych formacji, którą prezentuję na screenshocie wykresu 30-minutowego. Rynek dociera do minimów ruchu spadkowego, przebija je w najmniejszym możliwym stopniu, aktywuje stopy weak-money ew. otwiera krótkie pozycje niedźwiedzi i zawraca w górę. Innymi słowy wielu uczestników rynku znajduje się po złej stronie rynku, niejako na spalonym – jeśli zostaną zmuszeni do short cover (zamykania krótkich pozycji) przez dynamiczną kontrę ze strony byków, ich popyt może mocno podbić wartość indeksu.

Oczywiście rynek nie pokazał jeszcze nic wielkiego, odbił się raptem na kilka punktów. W każdej chwili może zawrócić i ośmieszyc powyższy wywód. Albo Putin zrobi w nocy coś głupiego i rynki się przestraszą. Ale nie w tym rzecz, bo tego nie da się kontrolować. Taką pozycję otwieram ze względu na korzystne risk/reward. Jeśli aktywuje się mój-stop loss, stracę około $200. A jeśli rynek wyszedłby na nowe szczyty mój zysk to blisko $3000.

2014-08-07-nasdaq

Long: usd/jpy @ 102.94

środa, 6 VIII 2014 18:15 – zamknięcie pozycji stop-loss’em @ 102; P/L: -$1515

Pozycja zamknęła się stop-loss’em i zmniejszyła saldo mojego rachunku o $1515. Nie rozegrałem tego najlepiej – usd/jpy znajduje się w półrocznej (albo nawet rocznej, zależy jak kto interpretuje wykres) konsolidacji. I o ile sama próba kupna wybicia być może nie była błędem, to rozmiar pozycji mógł być zdecydowanie mniejszy, wszak w miarę rozwoju trendu mógłbym bez problemu ją powiększyć.

Po drugie, gdy tylko zająłem pozycję usd/jpy ruszył na południe co było czytelnym znakiem, że wpadłem w pułapkę i straty mogłem ciąć dużo szybciej, podnosząc stop’a np. pod piątkowe minimum na 102.33 czy też pod wczorajsze minimum na 102.46 co zaoszczędziłoby mi odpowiednio $528 i $736. No cóż, lekcja odrobiona, straty zaksięgowane, umysł wyczyszczony – gramy dalej.


piątek, 1 VIII 2014 08:35 – long $160.000 usd/jpy @ 102.94; stop-loss: 102

Zainteresowała mnie dywergencja na parze usd/jpy z innymi ‚risk-assets’. Najpierw, w środę 30go lipca, rosły zarówno giełdy w USA jak i japoński Nikkei, do góry poszedł też dolar w relacji do jena – z tym, że ten ostatni zanotował najsilniejszą zwyżkę od kilku miesięcy. Była to pierwsza oznaka siły usd/jpy.

Następnie, w czwartek 31go lipca, indeksy na Wall Street zaliczyły mocny spadek, ciągnąc za sobą Nikkei ale już nie usd/jpy, który zazwyczaj w takich przypadkach podążał w ślad ‚risk-assets’. Ewidentna dywergencja i drugi pokaz siły.

Wreszcie, piątkowy poranek 1go sierpnia, (chwilowe?) zatrzymanie przeceny na głównych parkietach a na usd/jpy zielona świeczka i ruch w kierunku poziomu 103.

Najwyższy czas przekonać się, czy za siłą z ostatnich 3 dni kryje się coś więcej i postawić prawdziwe pieniądze. Otwieram długą pozycję na poziomie 102.94, stop-loss ustawiam poniżej środowego wybicia na 102. Ponieważ maksymalna strata to ‚tylko’ 94 pipsy dlatego zaczynam od całkiem sporej pozycji – $160k.

2014-08-01-usd-jpy

 

Long: Nasdaq @ 3894

niedziela, 27 VII 2014 22:45 – pozycja zamknięta @ 3968; P/L: $2960

Tydzień  temu wyjeżdżałem na krótkie wakacje i chcąc oderwać się od rynków ustawiłem dla pozycji zlecenie typu OCA – one cancels another (stop-loss: 3894 , take-profit: 3968) co miało zaowocować albo wyjściem na zero albo zyskiem $2960. Po chwili słabości w poniedziałek rynek kontynuował ruch w górę aż do poziomu 3991, uruchamiając po drodze moje zlecenie take profit. Super! Jest to jednocześnie kolejna lekcja, że rozpędzonych byków nie są w stanie zatrzymać żadne zaburzenia zewnętrzne czy ryzyko geopolityczne.


piątek, 18 VII 2014 22:50 – komentarz filozoficzny

Dostałem przed chwilą ciekawego maila, od czytelnika poruszonego losem lotu MH17, który sprowadza się do jednego pytania: Czy nie mam problemu z zarabianiem na tragedii, z kupowaniem akcji przecenionych przez tragiczne wydarzenie?

Rynkowe powiedzenie głosi kupuj gdy leje się krew i znakomicie sprawdza się w praktyce, o ile dobrze pamiętam, na blogu kilka razy otwierałem pozycję właśnie na skutek dramatycznych wydarzeń o charakterze pozarynkowym, powodujących przecenę tzw. risk assets. Na pierwszy rzut oka powyższa zasada to cyniczna maksyma dla bezdusznych wilków z Wall Street.

Jeśli jednak zastanowić się przez chwilę, jej wydźwięk jest zupełnie odmienny. Kupując gdy leje się krew w rzeczywistości obstawiamy pozytywny scenariusz, liczymy na pokój i spokój, zakładając, że najgorsze już za nami i że może być tylko lepiej. Zajmując długą pozycję w kontraktach na Nasdaq liczę, że sytuacja na Ukrainie oraz na Bliskim Wschodzie znacząco się poprawi a przynajmniej nie pogorszy.

Gdybym miał krótką pozycję w risk assets (albo długą na rynku ropy, złota czy obligacji) sytuacja mogłaby wyglądać nieco inaczej – wtedy spektakularne nieszczęścia takie jak tragedia MH17 czy eskalacja na granicy izrealsko-palestyńskiej, generowałyby zyski dla moich pozycji i mógłbym się z tym czuć nieswojo. Z drugiej strony taka krótka pozycja mogłaby być traktowana nie jako okazja do zarobku lecz po prostu jako ubezpieczenie – zabezpieczenie siebie i swojej rodziny przed wybrykami szaleńców/dyktatorów tego świata.

Podsumowując: Oglądając w trakcie sesji BBC/CNN/CNBC/Bloomberga itp. wolałbym oglądać co innego niż to co widzieliśmy wczoraj ale z drugiej strony staram się zachować zdrowy rozsądek – nie mam wpływu na światowe dramaty a na wydarzenia rynkowe, zajmując się tradingiem zawodowo, reagować muszę.


piątek, 18 VII 2014 22:00 – ustawiam zlecenia typu OCA – one cancels another; stop-loss: 3894 <-> take-profit: 3968

Nie wiem czy to przez uciekające w popłochu krótkie pozycje czy też byki rozjuszone wizją nowych rekordów, fakty są takie, że rynek pokazał dziś siłę. Po wczorajszej emocjonalnej przecenie nie został nawet ślad a Nasdaq 100 znalazł się o włos (0,2%) od nowych maksimów. Przyznam, że jestem w lekkim szoku (choć jest to miły szok z papierowym zyskiem $1480)…

Co ważne, jeśli ja jestem w szoku mając zarabiającą długą pozycję to w jeszcze większym szoku są Ci, którzy wczoraj sprzedawali lub wręcz otwierali krótkie pozycje. A to oznacza, że w poniedziałek jest duża szansa na ‚short squeeze’ i nowe rekordy na indeksach. Normalnie w takiej sytuacji dodałbym jeszcze jeden kontrakt do swojej pozycji.

Nie zrobię tego z prozaicznego powodu – w planach mam tygodniowe wakacje i nie zamierzam ich zaczynać z dużą pozycją i małym marginesem na błąd (stop-lossa). Właściwie to nie specjalnie mam ochotę śledzić rynki więc ustawię w Interactive Brokers zlecenia typu OCA – one cancels another. Z jednej strony zlecenie stop-loss na poziomie 3894, gwarantujące, że na tej transakcji nie stracę. Z drugiej strony zlecenie take-profit na poziomie 3968 może zaowocować zyskiem w wysokości $2960. Czyli $0 albo $2960, wóz albo przewóz, zależnie gdzie najpierw dotrze indeks. Oba poziomy oddalone są o niecały procent (37pkt.) od piątkowego zamknięcia (3931) ale skoro trend jest po mojej stronie to risk/reward wygląda nieźle. Tak czy inaczej nic już ode mnie nie zależy więc wykresy nie będą mi się śniły po nocy i trochę odpocznę od rynków.


piątek, 18 VII 2014 16:25 – otwarcie długiej pozycji: 2x NQ’SEP’14 @ 3894; stop-loss: 3854

Wczorajsze tragiczne wydarzenia – zestrzelenie malezyjskiego 777 nad Ukrainą oraz wkroczenie izrealskich wojsk do Strefy Gazy – wywołały na rynkach falę niepokoju. Przecenie uległy wszystkie ryzykowne aktywa, rosła cena ropy i złota, indeks VIX, zwany indexem strachu, podskoczył o ponad 30%. RSX, który tydzień temu zamknąłem z solidnym zyskiem po 26.55 tracił ponad 6% i zanurkował do 24.33 – dobrze trzymać się stop-lossów!

Tymczasem dziś od rana trwa odreagowanie – inwestorzy zdali sobie sprawę, że panika jakiej ulegli była nie na miejscu a koniec świata nie nastąpi tak prędko, jak się to wczoraj mogło wydawać. Najmocniej zachowuje się Nasdaq – około północy zszedł kilka punktów poniżej wczorajszych minimów, odpalił stop-lossy tzw. weak money i ruszył odrabiać straty. Już kilka razy podczas tej hossy przerabialiśmy ten scenariusz więc i tym razem spróbuję – kupuję 2 kontrakty po 3894, stop-loss’a ustawiam na 3854 i liczę, że rynek nie będzie testował tego poziomu i skieruje się ku nowym szczytom.

I jeszcze jedno. Zdaję sobie sprawę, że hossa na Wall Street trwa od wielu lat, wyceny mierzone takimi parametrami jak P/E sugerują, że jesteśmy bliżej szczytu niż dołka a 10% korekty nie widzieliśmy od wielu, wielu miesięcy. Sęk w tym, że ja spekuluję, nie inwestuję, przewartościowane spółki zawsze mogą być bardziej przewartościowane ale przede wszystkim mój horyzont czasowy dla tej transakcji jest bardzo krótki. Innymi słowy nie twierdzę, że amerykańskie spółki są atrakcyjne ani nie liczę na kontynuację rajdu w górę przez kolejne miesiące. Próbuję natomiast wykorzystać dwa krótkoterminowe zjawiska:

1. Po wczorajszej przecenie bardzo wielu inwestorów ma krótkie pozycje, które muszą czym prędzej zamykać w obliczu rosnących indeksów i uspokajania się nastrojów.

2. Jeżeli tyle strachu ile wczoraj przetoczyło się przez rynki nie jest w stanie przecenić (rzekomo bardzo wykupionych i przewartościowanych) indeksów na Wall Street bardziej niż o 1%, a już następnego ranka byki ruszają do kontrataku, tzn. że hossa (póki co) ma się dobrze i z pewnością da się jeszcze trochę zarobić po długiej stronie rynku.

Long: RSX (etf giełdy w Moskwie) @ 24.15

czwartek, 10 VII 2014 15:40 – pozycja zamknięta stop-loss’em @ 26.55

Przez ponad miesiąc pozycja leżała zapomniana w zakarmku portfela i powoli zarabiała a gdy tylko podniosłem stop-loss’a RSX zanurkował 2% i go odpalił. No nic, napisałem, że nie będę płakał… na pocieszenie księguję zysk: $2400.


środa, 9 VII 2014 17:00 – podniesienie poziomu stop-loss’a do: 26.55

Egzotyczna pozycja w RSX, otworzona ‚z braku laku’ niespodziewanie zasiedziała się w portfelu na blisko 2 miesiące i wygenerowała przyzwoity papierowy zysk. Czas zabezpieczyć przynajmniej jego część – podnosząc stop-loss’a  do 26.55 zagwarantowałem sobie $1,5 zysku na jednej jednostce – przy 1600 jednostkach daje to min. $2400.

Warto zaznaczyć, że oryginalny powód otwarcia pozycji jest już właściwie nieaktualny. Konflikt rosyjsko-ukraiński zszedł na dalsze strony gazet, nie budzi niepokoju inwestorów, na moskiewskim rynku nastąpiło odbicie ponad poziom sprzed początku kryzysu. Sprawdziło się to co napisałem 16 V na dole tego wpisu – na przecenie, strachu i sankcjach stracili tylko drobni inwestorzy, którzy w panice wyprzedawali rosyjskie fundusze. Za to rekiny rosyjskiego parkietu mają się nieźle, zapewne lepiej niż przed interwencją na Krymie.

Tym samym dalsze utrzymywanie długiej pozycji byłoby grą nie na odreagowanie lecz na trwalszy wzrost i rozwój rosyjskiej gospodarki. A w to ani specjalnie nie wierzę ani się specjalnie na tym nie znam. Krótko mówiąc nie mam fundamentalnych powodów by być long w RSX, po prostu pozwalam rosnąć zyskom a jeżeli rynek wyrzuci mnie z gry na poziomie 26.55 to nie będę płakał po tej pozycji i zadowolę się zyskiem $2400.


wtorek, 3 VI 2014 22:00 – powiększenie długiej pozycji: 700x RSX @ 25.59; stop-loss: 24.70; łączna pozycja: 1600x RSX @ 25.05 

RSX kończy dzień w pobliżu maksimów dwutygodniowej konsolidacji (24.70 – 25.70) i zachowuje się jakby miał ochotę kontynuować ruch w górę. Powiększam pozycję do 1600 jednostek, stopa podnoszę pod minimum konsolidacji – 24.70 – co daje mi maksymalną stratę ~ $560 i bardzo solidny risk/reward.


środa, 28 V 2014 15:05 – powiększenie długiej pozycji400x RSX @ 25.25; stop-loss: 23.60; łączna pozycja: 900x RSX @ 24.64

Pozycja zachowuje się prawidłowo, rosyjski rynek ciągle jest bardzo silny. Korzystam z niewielkiej korekty i powrotu notowań w okolice średniej 10-dniowej i powiększam pozycję w etf-ie RSX do 900 jednostek. Nowy poziom stop-loss to 23.60.


piątek, 16 V 2014 15:45 – otwarcie długiej pozycji: 500x RSX @ 24.15; stop-loss: 22

Kolejne rynki zachodnie popadają w letarg a la Wig20. S&P 500 oraz Nasdaq wykazywały na początku roku niezłą dynamikę i dały ładnie zarobić, jednak obecnie niedźwiedź wziął byka za rogi i nie sposób przewidzieć wyniku tej przepychanki. Kilka dni temu S&P 500 oraz Dow 30 zaliczyły nowe szczyty ale sędzia odgwizdał spalony i niedźwiedzie rozpoczynają leniwie od własnej bramki.

Z braku laku, zarobku muszę szukać gdzie indziej. Wybór padł na RSX, czyli notowany na NYSE etf akcji rosyjskich. „Kupuj gdy leje się krew” – głosi przysłowie – więc kupuję, chociaż rozmiar pozycji jest wręcz symboliczny. Moje rozumowanie w tej transakcji jest następujące:

Wyceny na moskiewskiej giełdzie nie były z początkiem roku wysokie, mimo to spadły kilkanaście procent gdy rozpoczął się kryzys krymski. Od tego czasu sytuacja na wschodzie Ukrainy drastycznie się pogorszyła, jednak rynek w Moskwie nie tylko nie chce dalej spadać, ale wręcz odrobił straty poniesione na początku marca. Daje to szanse, że konflikt został przez rynek zdyskontowany.

Z drugiej strony postawa Europy wobec Putina budzi uśmiech politowania. Nałożono takie sankcje, by przypadkiem nikomu nie zaszkodziły. Rosyjscy oligarchowie dalej są bezpieczni w Londynie, ich pieniądze wygrzewają się na Cyprze, ex kanclerz Schroder wypił z Władimirem bruderschafta a Francja dostarczy Rosji okręty Mistral. Waszyngton postanowił się nie mieszać. Cyniczne? Zapewne. Ale wniosek z tego prosty – nikt nie ma ochoty ani na konflikt zbrojny ani ekonomiczny. A to otwiera drogę do wzrostów na giełdzie.

Może się okazać, że największymi przegranymi ukraińskiej zawieruchy będą udziałowcy polskich funduszy inwestycyjnych (subfunduszy rosyjskich), którzy (jak zwykle) sprzedali akcje na samym dnie. Ci, w których sankcje miały uderzyć najbardziej, zapewne zebrali z rynku przecenione papiery. A gdy sytuacja się uspokoi, za zarobione pieniądze kupią kolejny klub w Premier League. Ale to już moje sarkastyczne spekulacje… :P

A na poważnie – gdyby jednak Władimir okazał się szaleńcem i zrobił coś głupiego, chroni mnie stop-loss na poziomie 22.

RSX - etf akcji rosyjskich

Long: Dow 30 @ 16488

czwartek, 8 V 2014 21:00 – zamknięcie pozycji @ 16469; P/L: -$200

Jak to mówią, dobrze żarło i zdechło. Dow Jones znalazł się 0,1% poniżej all-time-high po czym zawrócił na południe i aktywował moje stop-lossy. Strata $200 jak najbardziej do przełknięcia, uważam, że risk/reward w tej transakcji nie było złe.

Wracam do obserwacji rynku z nastawieniem neutralnym i co widzę to przepychanka między niedźwiedziami grasującymi na Nasdaq i bykami ciągnącymi Dow i S&P 500 ku nowym szczytom. Prędzej czy później któraś ze stron przeważy i rozpocznie się nowa fala trendu, jednak póki co obie strony prezentują wyrównaną formę.


czwartek, 8 V 2014 17:10 – podniesienie poziomu stop-loss’a do: 16469 (dzisiejsze otwarcie)


czwartek, 8 V 2014 15:35 – otwarcie długiej pozycji: 2x YM’JUN’14 @ 16488; stop-loss: 16305

Gorące spółki high-tech zaliczają kilkudziesięcioprocentowe przeceny, tymczasem szeroki rynek trzyma się całkiem mocno i nie wykazuje ochoty do głębszej przeceny, mimo zamieszania z Ukrainą, ograniczenia QE itp.

S&P 500 i Dow 30 zachowują się najlepiej i konsolidują się blisko rekordowych poziomów. Czas przetestować na co stać amerykańskie indeksy – zajmuję długą pozycję, kupując 2 kontrakty o symbolu ‚YM’ czyli futures na Dow Jones 30 – mnożnik $5, wartość nominalna jednego kontraktu to około $80.000. Stop-loss poniżej wczorajszego minimum z intencją rychłego podniesienia – nie chcę zbytnio ryzykować w tej transakcji, bo sytuacja jest daleka od klarownej (jeżeli kiedykolwiek można mówić o klarowności czy pewności na rynkach finansowych ;).

Dlaczego kontrakt YM na Dow Jones? Bo wygląda na najsilniejszy i najbliżej mu do rekordowych wartości. Mając do dyspozycji skorelowane czy wręcz bliźniacze instrumenty, staram się zawsze kupować najsilniejsze i sprzedawać najsłabsze.

Short: Nasdaq @ 3581

poniedziałek, 14 IV 16:50 – pozycja zamknięta stop-loss’em @ 3475.

Średnia cena zamknięcia: 3428 + 3475 / 2 = 3452

Średnia cena otwarcia: 3520

P/L: $5440.

Kontratak byków trudno uznać za niespodziewany, tym niemniej jest na tyle silny, że kończy moją przygodę z krótką pozycją. Przynajmniej na razie bo wszystko co napisałem w tekście ‚przecena na Wall Street‚ pozostaje aktualne i jest duża szansa, że wkrótce ponownie spróbuję szczęścia po krótkiej stronie. Póki co dziękuje Nasdaq’owi za jego chojność, gdyż w tym roku dał zarobić zarówno na długich jak i krótkich pozycjach.


2014-04-14-us-100poniedziałek, 14 IV 16:05 – obniżenie poziomu stop-loss do: 3475.

Od rana za oceanem trwała mozolna wspinaczka na coraz wyższe poziomy, jednak po otwarciu na Wall Street, Nasdaq 100 oddał połowę zysków. Widoczny na załączonym wykresie lokalny szczyt to niezłe miejsce by umieścić nad nim stop-loss’a – moja pozycja zostanie zamknięta, gdy kontrakt NQ’JUN’14 przebije poziom 3475.

Tak jak napisałem we wpisie ‚przecena na Wall Street‚, wolę skonwertować papierowe zyski na gotówkę i szukać lepszego miejsca do ponownego otwarcia krótkiej pozycji, niż czekać z szerokim stop-loss’em aż ‚przypadkowy’ wyskok w górę pozbawi mnie całości ubiegłotygodniowych zysków.


poniedziałek, 14 IV 00:30 – zamknięcie 1/2 pozycji @ 3428; dla pozostałej części stop-loss obniżony do: 3500.

Początek notowań overnight przynosi spadek kursu i nowe minima na Nasdaq. Czyżby kolejne obawy o Ukrainę? Tak twierdzą media i patrząc na wykres złota, ropy, mogę się z tym zgodzić.

Wykorzystuję tę okazję by zamknąć z zyskiem połowę pozycji po cenie 3428. Jest wręcz moją regułą, że jeśli posiadam pozycję z powodów A, B i C i nagle powiększa ona swoje zyski z niespodziewanego powodu X, to jest to okazja do realizacji zysków, przynajmniej częściowej. Pisał o tym wielokrotnie legendarny Jesse Livermore w Reminiscences of Stock Operator (lektura obowiązkowa!).

Taki rozwój wydarzeń cieszy mnie o tyle, że w weekend zastanawiałem się czy nie rozgrywam tej pozycji zbyt agresywnie (4 kontrakty, dźwignia ~300%). Szczególnie jak na krótką stronę rynku, która cechuje się gwałtownymi rajdami w górę.

W portfelu zostają 2 kontrakty sprzedane na krótko – stop-loss dla tej części pozycji przesuwam nad piątkowy szczyt, czyli na poziom 3500.


2014-04-11-nasdaq-2piątek, 11 IV 2014 22:00 – powiększenie krótkiej pozycji: sprzedaję na zamknięciu 1x NQ’JUN’14 @ 3440; całkowita pozycja: -4 NQ’JUN’14 @ 3520; stop-loss: 3520 (breakeven)

Po kilku solidnych zygzakach w górę i w dół, pod koniec sesji indeks Nasdaq 100 spadł na nowe minima. Ponawiam próbę powiększenia pozycji i sprzedaję na zamknięciu 1 kontrakt po 3440. Ponieważ we wpisie zrobił się mały bałagan związany z dzisiejszym daytradingiem, dlatego transakcje, które nic nie wnoszą do mojej pozycji, opisane są szarą czcionką.

Podsumowując: Moja pozycja to 4 sprzedane na krótko kontrakty na Nasdaq 100 – dwa na wczorajszym otwarciu (po 3581), jeden na wczorajszym zamknięciu (3481) i jeden na dzisiejszym zamknięciu (3440). Średnia cena to 2520 i na tym poziomie ustawiam stop-loss’a.


2014-04-11-nasdaq-1piątek, 11 IV 2014 16:30 – zamknięcie pozycji#2 stop-loss’em @ 3470; P/L: $0

Sprawy potoczyły się dość szybko – minęło 10 minut i indeks zaliczył kolejny rajd w górę o ponad 1% i pozycja#2 została zamknięta.

 

Na załączonym wykresie w skali 5-minutowej widać jak bardzo wzrosła zmienność po otwarciu sesji (pionowa linia oznacza początek handlu o 15:30).

Pozycja bazowa, czyli 3 kontrakty sprzedane na krótko wczoraj, po średniej cenie 3547 zostaje bez zmian ze stop-loss’em na poziomie breakeven – 3547.


piątek, 11 IV 2014 16:20 – obniżenie stop-loss’a dla poprzenio otwartej pozycji (pozycja#2): 3470 (breakeven)

Po otwarciu rozpoczął się festiwal zmienności. Indeks zszedł na nowe minima by chwilę potem znaleźć się prawie 1,5% wyżej, tuż pod stop-loss’em drugiej pozycji. Na szczęście zawrócił na południe i błyskawicznie spadł w okolicach minimów. Udało się utrzymać pełną pozycję składającą się z 5 kontraktów, tym niemniej czas na obniżenie stop-loss’a do poziomu breakeven – 3470.


piątek, 11 IV 2014 13:05 – powiększenie krótkiej pozycji: 2x NQ’JUN’14 @ 3470; stop-loss: 3488

2014-04-11-nasdaqW języku traderów funkcjonuje powiedzonko ‚dead cat bounce’ – podobno nawet martwy kot jest w stanie się odbić jeśli tylko zrzucić go z odpowiedniej wysokości.

Załączony wykres pokazuje zachowanie kontraktu na Nasdaq po czwartkowej przecenie – zarówno w nocy jak i dziś rano kurs konsoliduje się tuż nad minimami i nie ma siły nawet na przysłowiowy ‚dead cat bounce’. W związku z tym złożyłem zlecenie sprzedaży (stop-sell) 2 kontraktów jeśli rynek przebije się przez wczorajsze minimum na poziomie 3470. Zlecenia właśnie się wykonały. Poziom stop-loss’a dla sprzedanych przed chwilą kontraków to górna granica konsolidacji – 3488.

Pozycja, którą otworzyłem wczoraj pozostaje bez zmian – 3 kontrakty sprzedane po 3547, ze stop-loss’em na poziomie breakeven – 3547.


czwartek, 10 IV 2014 22:00 – powiększenie krótkiej pozycji: 1x NQ’JUN’14 @ 3481; średnia cena sprzedaży 3 kontraktów: 3547; stop-loss: 3547 (breakeven)

Liczyłem, że rynek nagrodzi mnie za cierpliwość ale nie przypuszczałem, że zobaczymy taką ładną wyprzedaż. Wyobrażam sobie, że Ci co kupili wczoraj akcje po komunikacie FED również są zaskoczeni. Podobnie jak Ci, którzy kupili akcje z sektora biotech, social media i inne perełki charakteryzujące się P/E od 100 do 1000 i więcej, bo było ‚tanio’ (wg. niektórych coś, co spadło w ciągu miesiąca o 30% jest tanie i stanowi okazję do kupna).

A skoro wszyscy, łącznie ze mną, są zaskoczeni takim obrotem sprawy to być może ‚najlepsze’ dopiero przed nami? Przemawiają za tym 2 fakty: primo, spadek nastąpił po byczym komunikacie FED (używając języka piłki nożnej, można by rzec, że byki zostały złapane w pułapkę ofsajdową a zanim się zorientowały, niedźwiedzie wbiły bramkę z kontry); secundo, przez całą sesję rynek spadał jak kamień w wodę i ani przez chwilę nie odbił się na więcej niż kilkanaście punktów, po czym zamknął się blisko minimów. W obliczu tych sygnałów słabości nie pozostaje mi nic innego jak zaryzykować utratę papierowych zysków i powiększyć pozycję o kolejny kontrakt.


czwartek, 10 IV 2014 15:35 – otwarcie krótkiej pozycji: 2x NQ’JUN’14 @ 3581; stop-loss: 3600

Minął prawie miesiąc odkąd zamknąłem ostatnią pozycję. Przez ten czas sytuacja na rynkach była trudna do zdefiniowania, na co ‚narzekałem’ w poście horyzont wszędzie wokół mnie. Ciekawie zaczęło się robić w ubiegły piątek, gdy Nasdaq spadł o blisko 3% a topowe spółki z tego indeksu znalazły się od 20% do 40% poniżej rekordów (zobacz bilans tygodniowy z ubiegłej niedzieli). W bilansie tygodniowym pisałem, że rozważam krótką pozycję ale wolałbym sprzedawać na wyższych poziomach po korekcyjnym rajdzie w górę.

A ponieważ ultra-gołębi FED spełnia wszystkie bycze życzenia tak więc wczoraj rynki ruszyły do góry, po tym jak FOMC po raz kolejny odsunął podwyżki stóp procentowych w nieokreśloną przyszłość. Jeszcze miesiąc temu przyłączyłbym się do kupujących, zgodnie z obowiązującym trendem i zasadą ‚don’t fight the FED’. Ale dziś zamiast długiej pozycji otwieram krótką i to podwójną. Kwadrans temu wykonało się zlecenie sell-stop na poziomie 3581 (dotychczasowe minima dnia). Stop-loss stawiam na poziomie dzisiejszego maksimum – 3600.

21:30 – update: Główne powody dla których otworzyłem pozycję krótką mimo wczorajszego rajdu i byczych wiadomości z FED:

1. To czego dowiedzieliśmy się z FED minutes nie było tak naprawdę niczym nowym i można założyć, że już wcześniej rynek zdyskontował, przynajmniej częściowo, gołębie nastawienie FOMC.

2. Po przecenie z ubiegłego tygodnia rynek złapał grunt pod nogami w poniedziałek i rósł we wtorek oraz w środę. Jednak z każdym dniem obroty malały a wczorajszemu wyskokowi do góry towarzyszyły najmniejsze obroty od tygodnia, co świadczy o słabości byków.

3. Pozycję zająłem zleceniem stop-sell, innymi słowy to rynek dał mi znać, że nie ma siły kontynuować jazdy w górę spadając pod lokalne minima.

4. Uważam, że wielu inwestorów ostro zabolała kilkudziesięcioprocentowa przecena na Facebooku, Tesli, Twitterze, Netflixie, Amazonie oraz sektorze biotech. Kto wie, może szczyty z początku roku to były ich all-time high? Ale nawet jeśli nie, to przed wznowieniem hossy potrzebna będzie konsolidacja. Ci którzy kupili na szczycie i sprzedali 20%, 30% czy 40% niżej muszą wylizać rany. Ci których nie wyrzuciło z rynku będą wykorzystywać wzrosty by zamykać pozycje. Innymi słowy, nie chce mi się wierzyć, że po tak dynamicznej przecenie wrócimy z marszu do dynamicznej hossy tylko dlatego, że FED po raz kolejny okazał się gołębi.

5. Konsensus. Przez ostatnie 2 lata każda korekta na poziomie 5% była okazją do kupna, nie dziwi więc konsensus ‚ekspertów’ i analityków, wg. których mamy świetną okazję do kupna. Być może mają rację i uchroni mnie mój stop-loss ale jeśli się mylą, po złej stronie rynku zostanie bardzo wielu inwestorów z gorącym kartoflem.

Long: Nasdaq @ 3628

środa, 19 III 2014 19:15 – pozycja zamknięta stop-loss’em @ 3685; P/L: $2470

To była krótka piłka. Szefowa FED zapowiedziała dalsze ograniczenie programu QE, co samo w sobie nie było niespodzianką, niemniej rynki akcji reagują bardzo negatywnie. A z tym się nie dyskutuje – zlecenie stop-loss zamyka moją pozycję na poziomie 3685 i księguję zysk w wysokości $2470.


środa, 19 III 2014 17:10 – nowy poziom stop-loss: 3685

Dynamiczna zwyżka straciła impet i konsoliduje się pod pułapem 3700. Jednak za chwilę na rynku mogą dziać się cuda po komunikacie FED a nie zamierzam oddawać papierowych zysków. Podnoszę stop-loss’a pod dzisiejsze minimum sesji na poziomie 3685 i liczę na pozytywną reakcję rynków po wystąpieniu Janet Yellen.


wtorek, 18 III 2014 21:00 – powiększenie długiej pozycji – kupuję: 1x NQ’JUN’14 @ 3699; średnia cena zakupu to 4x NQ’JUN’14 @ 3654; stop-loss: 3654

Gdy w południe powiększałem pozycję byłem nastawiony dość byczo. Jednak zachowanie rynku w kolejnych godzinach bardzo mnie zaskoczyło – na szczęście pozytywnie! Nasdaq rósł nieprzerwanie aż do zamknięcia, praktycznie bez chwili zawahania. Cóż mogę zrobić mając zyskowną długą pozycję w momencie gdy rynek zaskakuje mnie swoją siłą? Powiększyć pozycję!

Dokupuję kolejny czerwcowy kontrakt na Nasdaq 100 co daje mi pozycję składającą się z 4 futures’ów po średniej cenie 3654. Stop-loss’a stawiam na poziomie breakeven.


wtorek, 18 III 2014 12:30 – powiększenie długiej pozycji – kupuję: 1x NQ’JUN’14 @ 3660; średnia cena zakupu to 3x NQ’JUN’14 @ 3639; stop-loss: 3639

Trwa przemówienie Putina. Nie wiem co mówi ale ma to dla mnie mniejsze znaczenie, to co ważne widzę na wykresie: risk on! Ryzykowne aktywa na czele z indeksami akcji ruszają dynamicznie do góry. Składam zlecenie kupna po 3660 zgodnie z zasadą Georga Sorosa – trade first, investigate later.

update: Poł godziny później czytam co powiedział Putin. Choć tak naprawdę to nieważne co powiedział… Ważne, by rozumieć jak działa rynek byka i jak reaguje na newsy – w dużym skrócie tak:

dobre newsy – dynamiczna zwyżka,

neutralne newsy – umiarkowana zwyżka – trend trwa,

słabe newsy – stabilizacja – drobna przeszkoda do wzrostów ale za mało by wywołać spadki,

bardzo złe newsy – spadki.

Krótko mówiąc rynek usłyszał to co chciał usłyszeć. Wystarczyło, że Putin dał do zrozumienia, że w najbliższym czasie wyklucza inwazję na Ukrainę / Polskę / III wojnę światową itp. by traderom spadł kamień z serca i giełdy wróciły do wzrostów. Nie chcę przez to powiedzieć, że problem Ukrainy przestał istnieć a jedynie to, że podczas silnej hossy rynek nie potrzebuje super pozytywnych wiadomości, wystarczy mu brak złych, żeby kontynuować trend.


poniedziałek, 17 III 2014 8:15 – otwarcie długiej pozycji: 2x NQ’JUN’14 @ 3628; stop-loss: 3601

Sytuację na rynku widzę w następujący sposób – na giełdach amerykańskich trwa silna hossa, jednak ubiegły tydzień przyniósł przecenę, wywołaną obawami o sytuację na Krymie a także kryzysem kredytowym w Chinach (czy też obawami o możliwość takiego kryzysu). W weekend Rosja faktycznie przejęła Krym ale w rzeczywistości nie wydarzyło się nic, czego rynki by już nie zdyskontowały.

Zachowanie indeksów potwierdza ten obraz – w nocy indeksy zeszły na nowe minima ale dziś o poranku są z powrotem w punkcie wyjścia. Jeśli za ubiegłotygodniową przeceną faktycznie stoi kryzys krymski to w świetle tego co napisałem powyżej, rynek zdyskontował większość złych informacji i podejmie próbę powrotu do trendu wzrostowego. By sprowadzić indeksy na nowe minima Putin musiałby zrobić coś naprawdę dramatycznego.

Spośród głównych nowojorskich indeksów najsilniejszy jest Nasdaq 100, dlatego otwieram 2 czerwcowe kontrakty NQ’JUN’14 po kursie 3628. Ponieważ stop-loss na poziomie 3601 (minimum nocnej przeceny) jest dość blisko, dlatego mogę się pokusić o większą pozycję – przy mnożniku $20/punkt/kontrakt, wartość nominalna tej pozycji to ~ $145k.

Short: usd/jpy @ 102.30

środa, 19 III 2014 18:45 – pozycja zamknięta stop-loss’em @ 101.69; P/L: $1560


środa, 19 III 2014 17:00 – nowy poziom stop-loss: 101.69

Kurs nie chce spaść poniżej wsparcia 101.40. Tymczasem za chwilę komunikat z posiedzenia FEDu i wszystko może się wydarzyć, więc obniżam stop-loss’a do intra-day’owego maksimum na poziomie 101.69.

czwartek, 13 III 2014 15:35 – nowy poziom stop-loss: 102.81 (breakeven)


czwartek, 13 III 2014 09:00 – powiększenie pozycji – sprzedaję $70.000 usd/jpy @ 102.52; całkowita pozycja: $140.000 usd/jpy @ 102.81; stop-loss: 103.10


środa, 12 III 2014 08:20 – nowy poziom stop-loss: 103.10 (breakeven)


piątek, 7 III 2014 16:30 – nowy poziom stop-loss: 103.76

Czegoś takiego nie robię zbyt często – usunąłem zlecenie stop-loss w związku z publikacją danych NFP. Ta specyficzna publikacja wywołuje dużą krótkoterminową zmienność (więcej o tym pisałem TUTAJ) i nie chciałem stracić dobrej pozycji na przypadkowych wahaniach. Po opadnięciu emocji stop-loss powraca na poziomie 103.76 – tym razem jest to sztywny stop, bez żadnych wyjątków – jeśli rynek osiągnie ten poziom pozycja zostanie zamknięta.


niedziela, 2 III 2014 23:52 – zamknięcie 1/2 pozycji @ 101.50 (*)

Po weekendzie pełnym niepokojących wiadomości z Ukrainy, rynki ryzykownych aktywów otwierają się poniżej piątkowego zamknięcia. Dalszego rozwoju wypadków nie da się przewidzieć – być może Putin postradał zmysły i konflikt eskaluje w coś znacznie poważniejszego z bardzo negatywnymi skutkami dla indeksów giełdowych. A być może skończy się na strachu oraz wojennych werblach i obecna przecena będzie kolejną okazją do zajęcia miejsca po długiej stronie rynku, jak to wielokrotnie miało miejsce podczas obecnej hossy.

Jednocześnie, gdy gram po krótkiej stronie rynku, wolę by załamał się on pod własnym ciężarem. Spadek pod wpływem medialnych doniesień ma znacznie mniejszą wagę i może się szybko zakończyć jeśli emocje opadną. Dlatego wykorzystuję go do zamknięcia z zyskiem 1/2 pozycji. Z niewielką krótką pozycją – $70.000 – oczekuję na dalszy rozwój wydarzeń.

* – dla uproszczenia obliczeń nie księguję zysku z tej transakcji tylko przeliczam ją tak, jakbym otworzył pozycję o wartości $70.000 po 103.10. Stop-loss pozostaje na poziomie: 103.50.


wtorek, 25 II 2014 9:00 – short $140.000 usd/jpy @ 102.30; stop-loss: 103.50

Nasdaq 100 vs usd/jpyPara usd/jpy była w ostatnich miesiącach bardzo mocno skorelowana z amerykańskimi akcjami i innymi ‚risk assets’. W ostatnich tygodniach korelacja ta uległa znacznemu osłabieniu – o ile indeksy na Wall Street z nawiązką odrobiły straty z przełomu stycznia/lutego to usd/jpy pokazuje relatywną słabość konsolidując się w okolicy 102 – 102.70.

Skoro panujący na rynkach optymizm nie jest w stanie podnieść notowań usd/jpy to zakładam, że gdy sentyment zmieni się na ‚risk-off’, usd/jpy może być liderem spadków.

 

Long: Monnari @ 8.82

2014-03-17 09:50 – zamknięcie pozycji zleceniem stop-loss @ 7.98; P/L: -$1450


2014-03-04 17:00 – otwarcie długiej pozycji: 5000 akcji Monnari @ 8.82; stop-loss: 7.99

Spadek notowań Monnari podczas ‚kryzysu krymskiego’ był niewielki a przy pierwszych oznakach uspokojenia kurs wystrzelił do góry przy dużym obrocie. Nie pozostaje mi nic innego jak przyznać, że sprzedaż akcji Monnari pod koniec lutego była błędem i wrócić do długiej pozycji, mimo znacznie wyższej ceny jaką muszę dziś zapłacić.

Long: BZWBK @ 415

2014-03-13 17:00 – pozycja zamknięta stop-loss’em @ 400; P/L: -$1270


2014-03-04 17:00 – otwarcie długiej pozycji: 220 akcji BZ WBK @ 415; stop-loss: 400

Kurs BZW WBK nie doznał większego uszczerbku podczas ‚kryzysu krymskiego’ a na dzisiejszej sesji rósł na dużym obrocie, zajmując pozycję do ataku na nowe szczyty. W połączeniu z możliwością dość bliskiego ustawienia stop-loss’a daje to korzystny risk/reward, dlatego otwieram długą pozycję o wartości 91.000 pln.

Long: Nasdaq @ 3714

wtorek, 11 III 2014 17:15 – pozycja zamknięta zleceniem stop-loss; P/L: $0


wtorek, 11 III 2014 15:50 – podniesienie poziomu stop-loss’a do: 3703 (breakeven)


poniedziałek, 10 III 2014 16:00 – powiększenie długiej pozycji – kupuję: 1x NQ’MAR’14 @ 3692; średnia cena zakupu to 3703; stop-loss: 3683

Kupuję drugi kontrakt na Nasdaq 100. Cena zakupu poniżej otwarcia pozycji więc wygląda to jak uśrednianie strat ;)

W rzeczywistości jest to agresywne budowanie pozycji z założeniem, że silny trend wzrostowy nadal trwa a piątkowy spadek po publikacji danych NFP to tylko chwilowa słabość. Rynek zszedł przed chwilą poniżej minimum z piątku (3685) ale pogłębił przecenę o zaledwie kilka tick’ów i ruszył dynamicznie w górę. Takie zachowanie kursu (‚pułapka na misie’) często poprzedza dynamiczny ruch w górę. Nawet jeśli się mylę to mam bardzo korzystny stosunek risk/reward.

Wg. mojego scenariusza niedźwiedzie są w tej chwili zbyt słabe by ponownie zaatakować dzisiejsze minimum, więc ustawiam stop-loss’a na poziomie 3683 i czekam czy rynek potwierdzi mój punkt widzenia.


wtorek, 4 III 2014 16:00 – otwarcie długiej pozycji: 1x NQ’MAR’14 @ 3714; stop-loss: 3655

Siła amerykańskich akcji w obliczu ‚kryzysu krymskiego’ jest zaskakująca. Podczas gdy moskiewski RTS stracił w poniedziałek 12% a wig20 spadł o ponad 5%, Nasdaq 100 ‚nie dał rady’ spaść o więcej niż 1,6% na wczorajszej sesji. Był to znakomity moment do otwarica długiej pozycji o czym więcej napisałem tutaj. Niestety trochę przespałem ten moment a być może udzieliły mi się wojenne emocje – w każdym bądź razie zajmuję długą pozycję w kontrakcie na Nasdaq 100 teraz, kilkadziesiąt punktów powyżej wczorajszego zamknięcia.

Long: KGHM @ 120,6

2014-03-10 16:50 – zamknięcie pozycji @ 110.20; P/L: -$1460

Złe wiadomości z Chin pogrążyły notowania miedzi i po sile KGHM z ubiegłego tygodnia nie zostało nawet wspomnienie. Co więcej, o ile ceny miedzi zaczęły odbijać w drugiej połowie dnia, to kurs KGHM nie daje oznak życia i utrzymuje się w okolicach minimów. Nie pozostaje mi nic innego niż sprzedać go tuż przed zamknięciem sesji po 110.20 i zaksięgować stratę $1460.


2014-03-05 17:00 – otwarcie długiej pozycji: 400 akcji KGHM @ 120,6; stop-loss: zamknięcie < 115

Kurs KGHM wystrzelił dziś do góry, zamknął się na maksimach sesji a wszystko to przy największym obrocie od 9 miesięcy. To wystarczy by otworzyć długą pozycję.

Long: Monnari @ 8.09

2014-02-27 09:00 – zamknięcie pozycji na otwarciu @ 7.93; P/L: -$275

Bardzo nie lubię, gdy spółka zachowuje się tak jak Monnari na wczorajszej sesji – najpierw nowe szczyty a potem zmiana kierunku i zamknięcie na minimach sesji, w dodaktu przy podwyższonym obrocie. Zamykam pozycję na otwarciu księgując niewielką stratę.


2014-02-21 15:15 – otwarcie długiej pozycji: 4000 akcji Monnari @ 8.09; stop-loss: zamknięcie < 7.58

Kurs Monnari od pół roku porusza się w okolicy 7 złotych za akcję. Dzisiejsze wybicie na dużym obrocie to dobra okazja by sprawdzić czy cena akcji ma ochotę na dłużej opuścić strefę konsolidacji i dynamicznie pomaszerować na północ. Zamknięcie poniżej 7,58 będzie oznaczało, że dzisiejszy wyskok to ‚fałszywka’ i należy zamknąć pozycję.

Monnari

Long: Nasdaq @ 3520

środa, 26 II 2014 19:00 – zamknięcie pozycji stop-loss’em @ 3690; P/L: $3396.


środa, 26 II 2014 17:30 – przesunięcie stop-loss’a – nowy poziom: 3690.

Kolejne maksima hossy na Nasdaq – kontrakt NQ’MAR’14 ponownie dotarł w okolice 3700 punktów. W poniedziałek (24 II) poziom ten okazał się punktem zwrotnym, czy dziś będzie lepiej? Muszę mieć taką nadzieję bo w przeciwnym wypadku agresywnie podnoszony stop-loss zamknie moją pozycję (aczkolwiek z godziwym zyskiem).


środa, 26 II 2014 09:05 – przesunięcie stop-loss’a – nowy poziom: 3670.


poniedziałek, 24 II 2014 15:55 – przesunięcie stop-loss’a – nowy poziom: 3650.

Zarówno S&P 500 jak i Nasdaq ustanowiły przed chwilą nowe maksima trwającej od 2009 roku hossy. Podnosząc stop-loss’a pozwalam zyskom rosnąć a jednocześnie zabezpieczam papierowe zyski.


poniedziałek, 24 II 2014 11:00 – przesunięcie stop-loss’a – nowy poziom: 3630.


piątek, 14 II 2014 06:00 – przesunięcie stop-loss’a – nowy poziom: 3580.


piątek, 7 II 2014 17:00 – otwarcie długiej pozycji: 1x NQ’MAR’14 @ 3520; stop-loss: 3480

Do trzech razy sztuka jeśli chodzi o amerykańskie indeksy – w tym roku obstawiałem zarówno wzrosty na Nasdaq jak i spadki S&P 500. Korekta spadkowa zmusiła mnie do zamknięcia długiej pozycji z niewielką stratą ale też nie była na tyle głęboka (~ -6%) by zarobić po krótkiej stronie rynku.

Podczas gdy media ekscytują się kryzysem emerging markets i ograniczeniem QE przez FED, indeksy na Wall Street dynamicznie rosną od 3 dni. O 14:30 rynki dostały comiesięczną porcję ‚volatility injection’ w postaci danych NFP – słaby odczyt obniżył poziom notowań o 1% w ciągu 5 minut. Po uspokojeniu nastrojów indeksy dość szybko wróciły w okolice maksimów dnia a zarazem tygodnia. To właśnie ta siła rynku w obliczu negatywnych informacji (emerging markets, QE tapering, NFP) skłoniła mnie do otwarcia długiej pozycji.

Obstawiam, że powtórzy się scenariusz, który w trakcie tej hossy wystąpił już kilkukrotnie – niedźwiedzie wiadomości spoza rynków wywołują konsternację wśród inwestorów ale korekta jest nie głębsza niż kilka procent po czym następuje dynamiczny rajd w górę. Ostatni taki przypadek obserwowaliśmy w X 2013, kiedy to brak porozumienia w amerykańskim Kongresie miał doprowadzić do ‚bankructwa Stanów Zjednoczonych’.

Jednocześnie nie widzę na rynku ani przesadnego optymizmu ani byczej narracji typu this time is different. Wręcz przeciwnie – bardzo wielu komentatorów i ‚ekspertów’ dopatruje się w tej hossie bańki pompowanej przez Fed i wieszczy rychłe jej załamanie. No cóż, sceptycyzm wobec wzrostów jest jak najbardziej porządany ;)

PS. Na koniec ciekawostka – wykres miesięczny indeksu Nasdaq 100 za ostatnie 13 lat. Też widzicie tu hiperbolę ? Być może zwolennicy teorii o bańce mają rację ;)) Tymczasem strzeże mnie stop-loss ustawiony przy piątkowym minimum.

Hiperbola na Nasdaq 100

Long: GDXJ @ 38.35

środa, 26 II 16:06 – pozycja zamknięta stop-loss’em @ 41.50; P/L: $1575.


wtorek, 25 II 17:50 – przesunięcie stop-loss’a – nowy poziom: 41.50.


czwartek, 13 II 23:00 – przesunięcie stop-loss’a – nowy poziom: 40.


piątek, 7 II 2014 22:00 – otwarcie długiej pozycji: 500x GDXJ @ 38.35; stop-loss: 36

Drugie podejście do tego instrumentu – pod koniec stycznia otworzyłem pozycję w GDXJ po 36.87, niestety rynek zawrócił na południe i pozycja zamknęła się ze stratą. Wobec siły rynku wypada spróbować jeszcze raz – etf kopalni złota zakończył handel na maksimum dnia po sesji na wysokich obrotach. Jest to jednocześnie najwyższe zamknięcie od ponad 3 miesięcy.

Long: SLV @ 20.64

środa, 26-02-2014 15:30 – pozycja zamknięta stop-loss’em @ 20.73; P/L: -$120


wtorek, 25-02-2014 16:15 – przesunięcie stop-loss’a – nowy poziom: 20.80 (breakeven)


wtorek, 18-02-2014 22:00 – powiększenie pozycji – kupno: 500x SLV @ 21.12; stop-loss: 20.45

Srebro zachowuje się prawidłowo a mocne wtorkowe zamknięcie skłania mnie do powiększenia pozycji do 1500 jednostek – średnia cena otwarcia pozycji to 20.80. Jednocześnie agresywnie podnoszę stop-loss’a na poziom 20.45, czyli minimum wtorkowej sesji.


piątek, 14-02-2014 22:00 – otwarcie długiej pozycji: 1000x SLV @ 20.64; stop-loss: 19.70

Metale szlachetne się rozkręcają. Złoto zyskało od początku roku ~10%. GDXJ – etf kopalni złota, w którym mam długą pozycję także dynamicznie rośnie. Srebro pozostawało do tej pory nieco uśpione lecz dziś wybiło się dynamicznie w górę przy dużym obrocie, kończąc notowania na maksimach dnia.

Zajmuję długą pozycję w etf-ie ‚SLV’, który znakomicie odwzorowuje notowania srebra. Stop-loss na poziomie wczorajszego zamknięcia, czyli 19.70.

Srebro - etf SLV

 

Short: Miedź @ 3.2785

wtorek, 4 II 2014 12:35 – pozycja zamknięta stop-loss’em @ 3.2050; P/L: $1832


poniedziałek, 3 II 2014 22:10 – przesunięcie stop-loss’a nad dzisiejsze maksimum: 3.2050


piątek, 24 I 2014 00:05 – otwarcie krótkiej pozycji: 1x HG’MAR’14 @ 3.2785; stop-loss: 3.3363

Chińczycy nie trzymają się ostatnio zbyt mocno. Napięcia na rynku międzybankowym, rosnące stawki shibor i obawy o bankructwa w systemie shadow banking spychają w dół  tamtejsze indeksy. Biorąc pod uwagę, że już na początku stycznia byłem niedźwiedzio nastawiony do chińskiego rynku, pozostawała kwestia timingu i znalezienia odpowiedniego instrumentu. Bezpośrednio w Szanghaju jest to zbyt trudne, można to zrobić przez notowane w Stanach ETFy lub kontrakty terminowe notowane w Hong Kongu.

Okazja pojawiła się wczoraj na silnie powiązanym z sytuacją w Chinach rynku miedzi. Przy podwyższonym obrocie zanurkował kontrakt HG notowany na CME jak również ‚miedziowy’ etf JJC. Zająłem wartą $82.000 krótką pozycję (mnożnik na kontrakcie HG to 25000) i liczę, że będzie się zachowywał równie dobrze (tzn. równie słabo:) jak chińskie indeksy giełdowe.

Short: usd/jpy @ 104.02

wtorek, 4 II 2014 08:15 – zamknięcie pozycji @ 101.07; P/L: $4144

Łączny zysk: $3632 + $4144 – $140 (prowizje/koszty finansowania) = $7636


poniedziałek, 3 II 2014 16:15 – zamknięcie 1/2 pozycji – $160.000 @ 101.39; P/L: $3632;

stop-loss dla pozostałej części: 101.93

Fatalne dane ISM powodują spadek wszystkich ryzykownych aktywów w tym usd/jpy. Ponieważ pozycja bardzo się rozrosła i wygenerowała spory papierowy zysk, gwałtowne załamanie po danych jest świetną okazją by zrealizować część profitów. Zamykam połowę pozycji po kursie 101.39. Dla pozostałej połowy obniżyłem stop-loss do poziomu 101.93.


poniedziałek, 3 II 2014 10:50 – przesunięcie stop-loss’a na: 102.45

Usd/jpy po raz siódmy w ostatnich dniach testuje wsparcie na poziomie 102. Trzymam kciuki za spadek w kierunku okrągłej setki ale też jestem gotowy na zwrot rynku w kierunku północnym – obniżam stop-loss’a tuż nad dzisiejsze maksima: 102.45. Przy średnim poziomie otwarcia pozycji – 103.66 – mam w tej transakcji zagwarantowany zysk: $3870.


środa, 29 I 2014 9:00 – short $110.000 usd/jpy @ 103.24; stop-loss: 103.66

Spektakularna – to chyba dobre słowo – podwyżka stóp procentowych, którą wczoraj wieczorem ogłosił turecki bank centralny popchnęła w górę ryzykowne aktywa na całym świecie, w tym (pozornie) niezwiązane z Turcją indeksy w USA czy usd/jpy. „Kryzys na emergeing markets został zarzegnany” – napisano w którymś w komentarzy.

Ja widzę to inaczej. Jeśli w kraju, w którym zarówno bankierzy centralni jak i rząd, rękoma i nogami bronili się przed podwyżką stóp, podnosi się je w jednej chwili o blisko 5% to coś musi być na rzeczy.

W związku z tym powiększam krótką pozycję w usd/jpy do $320.000. Średnia cena otwarcia pozycji to 103.66, nowy stop-loss dla całej transakcji: 103.66 (breakeven).


czwartek, 23 I 2014 15:35 – short $70.000 usd/jpy @ 103.63; stop-loss: 104.30

Powiększam krótką pozycję w usd/jpy do $210.000. Średnia cena otwarcia pozycji to 103.89, nowy stop-loss dla całej transakcji: 104.30.


wtorek, 14 I 2014 19:05 – short $140.000 usd/jpy @ 104.02; stop-loss: 105.45

Drugie podejście do krótkiej pozycji na usd/jpy. Jeśli moja hipoteza jest słuszna, trend na tej parze odwrócił się pierwszego dnia stycznia – wykorzystuję dzień ‚risk-on’ na globalnych rynkach i powrót usd/jpy w okolice 10-dniowej średniej do otwarcia shorta z korzystnym risk/reward. Jeżeli hipoteza jest błędna – kurs ustanowi nowe maksima i zanotuję 143 pipsy straty.

Hipoteza: Uczestnicy i komentatorzy rynku wydają się ślepo wierzyć w skuteczność działań duetu Abe/Kuroda i tylko jeden możliwy scenariusz – osłabienie jena. Potwierdzają to dane  ‘commitment of traders’ publikowane przez CFTC.gov – na spadek jena stawia rekordowa liczba traderów i funduszy. Gdy wszyscy widzą to samo, potencjał zwyżki wydaje się ograniczony i warto zająć miejsce po drugiej stronie – likwidowane długie pozycje są świetnym paliwem dla dynamicznego spadku.

Long: GDXJ @ 36.87

piątek, 31 I 2014 17:10 – pozycja zamknięta stop-loss’em na poziomie 35; P/L: -$930.

piątek, 31 I 2014 15:10 – kurs GDXJ miał dość czasu by się wykazać. Czas na wzrosty lub zamknięcie pozycji. Podnoszę poziom stop-loss’a do: 35.


wtorek, 21 I 2014 16:00 – otwarcie długiej pozycji: 500 akcji GDXJ @ 36.87; stop-loss: 33

GDXJ to notowany na Nyse etf zrzeszający kopalnie złota. O ile samo złoto zostało w ubiegłym roku przecenione blisko 40% to GDXJ jest/był w trendzie spadkowym od wiosny 2011 i stracił w tym samym czasie ponad 80%!

Oczywiście nie kupiłem GDXJ bo jest ‚tanio’. Natomiast fakt, że w grudniu 2013 cena ‚uklepała dno’ na poziomie 29 a w styczniu zaczął się dynamiczny ruch w górę, przy wzmożonym obrocie, stawia w/w wyprzedanie w zupełnie innym świetle. Co ważne, GDXJ nie jest ciągnięte w górę przez cenę złota, która nie wykazuje chęci do dynamicznych zwyżek, co bardzo dobrze świadczy o sile tego rynku. Więcej…

Long: Colian @ 4.10

piątek, 31 I 2014 17:00 – zamknięcie pozycji @ 4.07; P/L: -$200

Kurs zaliczył nowe maksimum (4.40) po czym spadł gwałtownie przy dużym obrocie i zamknął się na minimum dnia (4.07). Takie zachowanie niczego dobrego nie wróży więc zamykam pozycję z minimalną stratą.


poniedziałek, 20 I 2014 13:10 – otwarcie długiej pozycji: 11000 akcji Colian @ 4.10; stop-loss: zamknięcie < 3.67

Pierwsza w tym roku pozycja w akcjach na GPW. Kurs Coliana (aka Jutrzenka) zachowuje się bardzo mocno i po 2-miesięcznej konsolidacji szykuje się do wznowienia marszu na północ. Na początek zakup o wartości 15% portfela (~$15k – 45k pln).

Short: S&P 500 @ 1784

czwartek, 29 I 2014 15:10 – pozycja zamknięta stop-loss’em; P/L: $0


środa, 29 I 2014 21:00 – przesunięcie stop-loss’a na poziom: 1784 (breakeven)

Turbulencje na emerging markets oraz decyzja FED o zmniejszeniu QE zepchnęły indeks na nowe minima (~1764 dla kontraktu ES’MAR’14). Jednocześnie 5 dni po otwarciu pozycji nadal jesteśmy blisko punktu wyjścia. Czas by rynek się określił – czy kontynuuje korektę spadkową czy też potencjał spadku się wyczerpał i wracamy do długoterminowego trendu wzrostowego. Przesuwam poziom stop-loss’a na: 1784.


piątek, 24 I 2014 22:05 – otwarcie krótkiej pozycji: 1x ES’MAR’14 @ 1784; stop-loss: 1828

Dawno nie obserwowaliśmy tak dynamicznej przeceny na amerykańskich giełdach. Krótka pozycja, którą miałem na Nasdaq zamknęła się stop-lossem na poziomie 3549.75 poczym rynek spadał dalej i zamknął się na 3534.

S&P 500 zachowywał się jeszcze gorzej, przebił wszystkie wsparcia i zamknął się na minimum dnia – 1784. Wszystko to przy bardzo dużych obrotach. Zamknięcie na minimach, wysokie obroty i risk-off na rynkach globalnych skłoniły mnie do zajęcia krótkiej pozycji.

Long: złoto @ 1264

poniedziałek, 27 I 2014 11:00 – zamknięcie pozycji @ 1269.1; P/L: $505

W nocy z niedzieli na poniedziałek globalne rynki kontynuowały fazę risk-off po czym nad ranem odzyskały względny spokój. W tym czasie złoto ustanowiło lokalny szczyt i osłabło wraz z uspokojeniem nastrojów. Wniosek: złoto postrzegane jest obecnie jako safe haven – rośnie w fazie risk-on i spada podczas risk-off. I choć nie lubię zamykać przynoszących zyski pozycji („pozwól zyskom rosnąć”) to muszę zmniejszyć trochę ryzyko, gdyż pozycje, które trzymałem przez weekend okazują się być bardzo skorelowane – w rezultacie mam jeden wielki niedźwiedzi (risk-off) zakład. Zamykam kontrakt na złocie z niewielkim zyskiem.


piątek, 24 I 2014 00:05 – otwarcie długiej pozycji: 1x GC’FEB’14 @ 1264; stop-loss: 1231

Na czwartkowej sesji złoto zeszło na najniższy poziom od 8 sesji poczym pogalopowało do góry zamykając się na najwyższym poziomie od 2 miesięcy, wszystko przy podwyższonym obrocie. Jedna jaskółka wiosny nie czyni ale spróbować trzeba – zajmuję długą pozycję, asekuruąc się stop-lossem na poziomie 1231. Mnożnik na kontrakcie GC to $1000 a że nie kawpię się by stracić $3300 przeto zamierzam podnieść poziom stop-lossa już w piątek, najdalej w poniedziałek.

Long: Nasdaq @ 3573

piątek, 24 I 2014 20:00 – pozycja zamknięta stop-lossem @ 3549.75; strata: -$469


piątek, 24 I 2014 18:00 – nowy poziom stop-loss: 3549.75

Globalne rynki spadają dynamicznie przy dużych obrotach. Dzieje się coś niedobrego, nie wiem jeszcze co ale na pewno nie służy to mojej długiej pozycji. Podnoszę stop-loss do poziomu lokalnego minimum sprzed godziny – niech rynek zadecyduje o dalszych losach tej transakcji.


Chwilę po wtorkowym zamknięciu zajmuję długą pozycję w kontrakcie na Nasdaq 100 – long 1x NQ’MAR’14 @ 3573 (mnożnik $20 – wartość pozycji ~$70k). Stop-loss poniżej poziomu otwarcia: 3510.

Dzień upłynął pod znakiem ‚risk-on’ a liderzy hossy, czyli rynki amerykańskie zajęły pozycję do ataku na nowe szczyty. Po poniedziałkowej przecenie zostało tylko wspomnienie. Do pełni szczęścia brakuje tylko większego obrotu.

Short: ropa wti @ $92.09

środa, 15 I 2014 19:38 – pozycja zamknięta stop-loss’em na poziomie: 94.80; strata: -$2715

Easy come, easy go. Po otwarciu krótkiej pozycji kontrakt ochoczo ruszył na północ a po dzisiejszych danych, mówiących o dużym spadku zapasów, zwyżka przyśpieszyła i dotarła do poziomu stop-loss’a, wymazując pierwsze tegoroczne zyski.


wtorek, 14 I 2014 12:47 – short 1x CL’MAR’14 @ 92.09; stop-loss: 94.80

Zgodnie z ubiegłotygodniowym postanowieniem wracam do krótkiej pozycji na ropie wti – marcowy kontrakt CL’MAR’14 notowany na Nymex nie wykazuje żadnej chęci do silniejszego odbicia, nie pozostaje mi nic innego jak sprzedać go na krótko po $92.09 i czekać na nowe minima. Jeśli się nie pojawią, w odwodzie czeka stop-loss – początkowy poziom to $94.8.

W ubiegły piątek na liście potencjalnych shortów znajdowały się także kontrakty na wig20 i para usd/jpy. FW20 odbił się się od 2313 i już trzeci dzień zachowuje się dość mocno, szczególnie w obliczu słabszych sesji na Zachodzie. Póki co skreślam go z listy shortów, natomiast by myśleć o długiej pozycji na Wig20 musimy zobaczyć jeszcze więcej dynamiki i wyższe obroty.

Jeśli chodzi o usd/jpy to daję rynkowi szansę by pokazał, że moja niedźwiedzia hipoteza jest błędna – niech pokaże, czy ma siłę by odbić się z poziomu 102.85. Jeśli nie – zajmę krótką pozycję.

Kandydatów na długą pozycję w tej chwili nie widzę.

Zamknięcie krótkiej pozycji na ropie

Notowany na Nymex kontrakt CL’MAR’14 spadł w ciągu 8 dni z poziomu $100.79 do $91.47 dziś wieczorem gdzie złapał twardsze dno i gwałtownie odbił do $92.65. W obliczu silnego zamknięcia, jutrzejszych danych NFP i związanej z nimi zmienności, zamykam pozycję na tym poziomie księgując zysk +$3005. Więcej…